Wyniki wyszukiwania dla zapytania: prawo pracy Urlopy okolicznościowe

Będąc rodzicem adopcyjnym, masz pełne prawa rodzica biologicznego. To tak samo,
jakbyś brał opiekę na dziecko zdrowe/chore w pracy. Przysługuja ci te same
świadczenia, taki sam urlop macierzynski i wychowawczy, jeśli chodzi natomiast
o urlop okolicznościowy, to skoro rodzi sie komuś dziecko i otzrymuje z tego
powodu zdaje się, że 2 dni urlopu, tobie przysługuje taki sam urlop związany
z "otzrymaniem" dzidziusia.


Obawiam się,ze nie masz racji. Jeśli katalog okolicznosci uprawniających do
urlopu okolicznościowego jest zamknięty (a taki jest) to nie można go na
zasadzie analogii rozszerzać.

=>Rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w
sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania
pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. nr 60, poz. 281). Zgodnie z nim pracodawca
ma obowiązek zwolnić pracownika od pracy w związku ze: ślubem pracownika lub
ślubem jego dziecka, urodzeniem się dziecka pracownika, a także w związku ze
śmiercią i pogrzebem: małżonka, dziecka, ojca, matki, ojczyma, macochy,
siostry, brata, teściowej, teścia, babki, dziadka pracownika oraz innej osoby
pozostającej na utrzymaniu pracownika lub pod jego bezpośrednią opieką.

KAtalog zamknięty, nie ma ani słowa o przysposobieniu.
tutaj link to szerszego opracowania urlopu okolicznościowego:
www.prawo.egospodarka.pl/14346,Urlop-okolicznosciowy-i-inne-zwolnienia,1,34,3.html

A ja myślę, że nie tyle nowelizacja, lecz bardziej praktyka, zwłaszcza praktyka sądów pracy, poparta choć jednym mądrym orzeczeniem Sądu Najwyższego

Wykładnia przepisów z gramatycznej ("nieważne, co ustawodawca chciał osiągnąć, ważne, co napisał") coraz częściej zastępowana jest, nie bez silnego wpływu prawa i instytucji UE, wykładnią celowościową ("nieważne, co ustawodawca napisał, ważne, co chciał osiągnąć").

Komentatorzy bez większych dyskusji podkreślają, że urlop udzielany ojcu z okazji urodzenia dziecka ma na celu ułatwienie pomocy dla położnicy w pierwszych chwilach po jej powrocie z dzieckiem - oraz załatwienie formalności z tym związanych, zwłaszcza - lecz nie jedynie - w USC. Stąd i urlop powinien być udzielony w dniach bezpośrednio po porodzie, chyba że ojciec wykaże, że musiał załatwiać takie formalności w innym czasie. Skoro tak, to względy celowościowe przemawiałyby za udzieleniem urlopu okolicznościowego nawet w czasie nie związanym bezpośrednio z narodzinami dziecka, lecz wykazanym faktem sprowadzenia dziecka do domu i koniecznością załatwiania formalności związanych z przysposobieniem. A jest tego trochę, oj - jest, prawda? A przynajmniej spróbujcie użyć tego argumentu w negocjacjach z pracodawcą, na pewno nie zaszkodzi!

Niegdyś twierdzono, że to po to, by tato zdążył się skuć i wytrzeźwieć, i tak by pożytku z niego w robocie nie było... Mój tata z tego wszystkiego zapomniał, co mu się urodziło - córka czy syn i nie mógł odpowiedzieć na pytania ciekawskich kolegów...

Nie wiem co było w tym artykule bo polaczenie nie działa ale prawo do urlopu
okolicznosciowego wynika z rozporzadzenie ministra pracy (czy jak sie on tma
nazywał wtedy) o usprawiedliwianiu nieobecności w pracy czy jakoś tak.
W kazdym razie nie bezposrednio z kodeksu pracy.
Pzdr.
Jagna


Pomoże mi ktoś?
Pracowałam w firmie 3 lata. We wrześniu 2002 odeszłam na ZLA. Grudzień
operacja. Marzec przejście na świadczenie rehabilitacyjne. Firma mnie na
szczęście nie zwolniła. I teraz tak, świadczenie kończy mi się w Marcu, mogę
się ubiegać o rentę, ale jeżeli nie zostanie mi ona przyznana i będę musiała
wrócić do pracy to:
Czy firma ma prawo pierwszego dnia wręczyć mi wymówienie? czy istnieje dla
mnie jakis okres ochronny? Jak wygląda sprawa urlopu czy przebywając na
świadczeniu ten urlop mi się nalicza? Czy np. bony okolicznościowe itp.
gratisy powinnam też orzymywać? Aha dodam, że nikt przez rok czasu z firmy
się ze mną nie kontaktował dlatego podejrzewam, ze sprawa jest już
przesądzona.
Proszę o prorady.
dzięki pzdr.

dzięki.
W naszym regulaminie jest zapis:
Pracownikowi przysługuje zwolnienie z pracy zachowaniem prawa do wynagrodzenia
w przypadku:
1) ślubu Pracownika - 2 dni,
2) urodzenia się dziecka Pracownika - 2 dni,
3) zgonu i pogrzebu małżonka Pracownika lub jego dziecka, ojca, matki ojczyma
lub macochy - 2 dni,
4) ślubu dziecka Pracownika - 1 dzień,
5) zgonu i pogrzebu siostry Pracownika lub jego brata, teściowej, teścia,
babki, dziadka, albo innej osoby pozostającej na utrzymaniu Pracownika lub pod
jego bezpośrednią opieką - 1 dzień

i z tego by wynikało, że powinni mi dać ten jeden dzień, ale własnie w kadrach
mi powiedzieli, że w dniu pogrzebu byłem na wypoczynkowym i teraz mi już nie
dadzą okolicznościowego.
Ale przeciez mogli by dać mi w środku urlopu okolicznościowy a odjać jeden
dzień wypoczynkowego :>>>>>
ale chyba z nimi nie wygram. Nie ma na to ścisłych przepisów??? Każdy
pracodawca pewnie robi jak chce. Mój brat był w identycznej sytuacji i dostał
bez problemu. Co firma to inaczej :> paranoja :>>>>

Umowa o prace zawsze będzie korzystna dla pracownika.

Po pierwsze prawo do urlopu w wymiarze (przeważnie) 21 dni.Prawa do urlopu na
żądanie, okolicznościowego, prawo do urlopu macierzyńskiego, prawo do 100%
wynagrodzenia jeżeli jesteś w ciąży i nie pracujesz,

Oczywiście pełne ubezpieczenie zdrowotne i wypadkowe, składki rentowne,
emerytalne, inne ubezpieczenia grupowe.

W umowie-zlecenie tego nie masz i jeżeli nie będziesz mogła pracować,
pracodawca niczego ci nie zapłaci, kopnie cię w tyłek.

Na umowie o prace do zakładu ubezpieczeń społecznych odprowadzane są składki na
twoją emeryture, na ubezpieczenie wypadkowe itd.

Nie przeliczaj pieniędzy na swoje zabezpieczenie, a umowe o prace daje ci
zabezpieczenie przed tym, że jak nie będziesz mogła pracować, to pracodawca
będzie ci wypłacał pieniążki - takie prawo.

Zwolnienia od pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia (powszechnie acz
mylnie nazywane urlopem okolicznościowym) są uregulowane Rozporządzeniu
Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r.
w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania
pracownikom zwolnień od pracy (Dz. U. Nr 60 poz. 281).

W & 15 tegoż jest mowa o tym, że pracodawca jest obowiązany zwolnić od pracy
pracownika na czas obejmujący 2 dni - w razie ślubu pracownika lub urodzenia
się jego dziecka albo zgonu i pogrzebu małżonka pracownika lub jego dziecka,
ojca, matki, ojczyma lub macochy.

Najczęściej pracownicy wykorzystują powyższe zwolneinie od pracy w dniu
zdarzenia lub w dniu następującym bezpośrednio po zdarzeniu. Nie wynika to
jednak z przepisu, lecz przyjętej praktyki. Przepis nie wskazuje bowiem, w
jakim terminie pracodawca udziela tego zwolnienia. Wydaje się zatem prawidłowym
udzielenie zwolnienia od pracy w terminie wskazanym przez pracownika we
wniosku, o ile pracownik wykaże, iż istnieje logiczny związek pomiędzy
zdarzeniem (np. pogrzebem) z wykorzystaniem zwolnienia.

Pracownik powinien uprawdopodobnić okoliczność uzasadniającą udzielenie
zwolnienia poprzez dostarczenie stosownego dokumentu np. aktu zgonu, aktu ślubu
itp.

Pozdrawiam.
Paulina

jestem w szoku... pracujesz, a nie znasz swoich praw ? widzialas kiedys kodeks
pracy? jak mozna tak bardzo nie wiedziec, z czym sie wiaze zatrudnienie.... nie
mowie o jakichs szczegolnych uprawnieniach, mozna nie umiec wyliczyc sobie
stażu pracy do wymiaru urlopu, ale urlop okolicznosciowy - też mi wiedza
tajemna...

Przepisy rzeczywiście nie określają w jakim terminie można wykorzystać tzw.
urlop okolicznościowy w związku ze ślubem pracownika, więc pracodawca ma tu
niestety trochę dowolności. Jednakże twierdzenie, że zwolnienia w związku ze
ślubem nie można łączyć z normalnym urlopem wypoczynkowym, jest pozbawione
podstawy prawnej. Jeżeli więc pracownik chce mieć cały tydzień wolny przed
ślubem, to nie ma przeszkód żeby np. na poniedziałek, wtorek i środę wziął
zwykły urlop, a w czwartek i piątek skorzystał ze zwolnienia od pracy (i na
odwrót).
Niestety pracodawcy często stosują prawo według własnej radosnej interpretacji.
I jeszcze jedno - 1 dzień zwolnienia przysługuje w razie ślubu dziecka
pracownika, a nie członka "bliskiej rodziny", tzn. z takiego zwolnienia mogą
skorzystać wyłącznie rodzice nowożeńców, ale już nie rodzeństwo, czy
dziadkowie.

Wazne pytanie o urlop okolicznosciowy tatusia
Dziewczyny mambardzo wazne pytanie, dotyczace urlopu okolicznosciowego jaki
przysluguje tatusiowi po urodzeniu dziecka. Wiem ze naleza mu sie dwa dni
takiego urlopu. Ale jego przelozony juz zapowiedzial ze jak bedzie duzo pracy
to na urlop sie nie zgadza. Powiedzial ze te dwa dni dostanie jak w firmie
bedzie mniej pracy. Czy ma do tego prawo, czy tez moz powinien sie upierac
przy swoim? Jak nie dostanie urlopu to pojdzie na zwolnienie lekarskie, ale
co z tymi 2 dniami?

Nie dwa miesiace. W przepisach jest, ze zaledwie 20 kilka dni. Osobiscie 20
wolnych dni od poniedzialku do piatku w lipcu i sierpniu nie mialem. W wakacje
ciagle cos sie dzieje, chyba, ze jest sie jednym z tych co po lekcjach fru do
domu, a szefostwo widzieli jak sie do pracy przyjmowali jedynie. Dyrektor ma
prawo zatrudnic nauczyciela latem w lipcu do organizacji naboru i zakonczenia
roku szkolnego (nie tylko o uroczystosci chodzi) oraz przy organizacji nowego
roku szkolnego w sierpniu. Dziwnym trafem mnie spotykaja obie przyjemnosci i
wcale z tego powodu nie narzekam, choc jak slysze o 2 miesiacach wakacji noz mi
sie w kieszeni otwiera! Zwroc uwage, ze nauczyciel nie moze sobie wziac ot tak
urlopu w ciagu roku szkolnego - zawsze dyrektor moze nie wyrazic zgody i zwykle
tak jest. Kwestia wolnego w szkolach jest bardzo mocno obwarowana przepisami i
nie przypominam sobie zebym w ogole w ciagu kilku ostatnich lat bral choc jeden
dzien urlopu (pomijajac okolicznosciowy z czego nie ma co sie cieszyc)
bezplatnego - bo platny jest latem.

@ przyslowie
>To ciekawy pomysł, by w kodeksie pracy przyznać np. 5 dni urlopu
>okolicznościowego z tyt. kultu religijnego. Aby nie dezorganizować
>pracy

A jaki trafiony. MPK ma wolne w 3króli, PKS 24 grudnia, PKP w Wielki Czwartek, Pogotowie w Wielki Piątek itd. Ładny zamęt. Ciekawe jak by to było. W sumie może i dobrze, bo raz do pracy jechało by się taksówą a raz rikszą. W sumie każdy maiałby prawo świętować kiedy chce.

Urlop dla na i rodziców - troszkę z prawa pracy
Tak, urlop okolicznościowy jest urlopem okolicznościowym, a nie wypoczynkowym.
Przysługuje niezależnie od urlopu wypoczynkowego.
Przysługuje z racji ślubu własnego, urodzenia dziecka czy też zgonu bliskiej
osoby lub pozostającej na naszym utrzymaniu.
Również rodzice w swoich zakładach pracy mają prawo do 1 dnia urlopu
okolicznościowego z racji ślubu dziecka.

W obu przypadkach należy dostarczyć kopię skróconego odpisu aktu małżeństwa do
kadr plus wsioesk o urlop.

Kulas złamas a prawo pracy :)
Chciałabym, żeby małżonek został w domu. Jest taka możliwośc? Ja pracuję na pół
etatu, trzy razy w tygodniu najpóźniej kończę o 13.00. Wtedy z chłopakami
siedzi moja babcia. Mąż ma etat. Mamy dwie sztuki mocno nieletnie. Wysłać go po
zwolnienie do pediatry, gościa od mojej nogi? a może jakiś urlop
okolicznościowy się należy na tę okzaję?

wbrew obiegowej opinii polskie prawo nie jest wcale takie zle, no poza paroma
wyjątkami.
Co do meritum problemu. Twoja żona słusznie nie otrzymała urlopu. Zgodnie z
Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w
sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania
pracownikom zwolnień od pracy prawo do urlopu okolicznościowego przysluguje m.
in. w związku ze śmiercią teścia. Jednak ojczym nie jest teściem bowiem teściami
można uznać jedynie rodziców męża. Tobie więc zgodnie z § 15 tego rozporządzenia
urlop okolicznościowy przysługiwał (bo nalezy się ze względu na śmierć ojczyma),
natomiast żonie już nie bo twój ojczym nie jest dla niej teściem (jest nim twój
ojciec). Sprawa według mnie skomplikowana by była gdyby twój ojczym cię
uprzednio przysposobił. Wówczas faktycznie można by się zastanawiać czy ojczym
jest teściem.

majkel01 napisał:

> wbrew obiegowej opinii polskie prawo nie jest wcale takie zle, no poza paroma
> wyjątkami.
> Co do meritum problemu. Twoja żona słusznie nie otrzymała urlopu. Zgodnie z
> Rozporządzeniem Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w
> sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania
> pracownikom zwolnień od pracy prawo do urlopu okolicznościowego przysluguje m.
> in. w związku ze śmiercią teścia. Jednak ojczym nie jest teściem bowiem teściam
> i
> można uznać jedynie rodziców męża. Tobie więc zgodnie z § 15 tego rozporządzeni
> a
> urlop okolicznościowy przysługiwał (bo nalezy się ze względu na śmierć ojczyma)
> ,
> natomiast żonie już nie bo twój ojczym nie jest dla niej teściem (jest nim twój
> ojciec). Sprawa według mnie skomplikowana by była gdyby twój ojczym cię
> uprzednio przysposobił. Wówczas faktycznie można by się zastanawiać czy ojczym
> jest teściem.
nie myliłem się więc uważając polskie prawo jako upośledzone, kiedy moja mama
wychodziła powtórnie za mąż ja miałem prawie 30 lat i miałby mnie przysposobić
a ja miałem przyjąć jego nazwisko w wieku powiedzmy średnim? Śmieszne tym
bardziej, że ja zmieniałem swój stan cywilny 7lat po śmierci mojego prawdziwego
ojca i moja żona nigdy go nie widziała ani znała. Jedynym jej tatą(teściem) był
mój ojczym.Obecnie mieszkam ponad 500km od mamy i dzięki tak kiepskiemu prawu
żona nie mogła być na pogrzebie.tak to jest rozpaczanie nad rozlanym mlekiem,
mimo to bardzo dziękuję za odpowiedź

Po 6-miesięcznym urlopie macierzyńskim sugerowano mi, aby nie wracać i może na
trochę iść na wychowawczy. To trochę przedłużało się i wiedziałam, że po
powrocie szybko zostanę zwolniona. W końcu znalazłam inną pracę. Moje wnioski
są takie. Urlop macierzyński jest przydatny, ale żeby nie powodował
dyskryminacji potrzebne są też prawa (a nawet obowiązki) dla ojców. np. tydzień
urlopu okolicznościowego z racji urodzenia dziecka (przyda się do opieki nad
maluchem i dochodzącą do siebie po porodzie mamą, miesiąc tacierzyńskiego po
zakończeniu macierzynskiego bez możliwości oddania go matce, dwa dni rocznie
opieki nad dzieckiem dla mamy i dwa dla taty (znów bez możliwości zamiany).
Ciekawe jest rozwiązanie szwedzkie. Dopóki obowiązki i prawa związane z
macierzyństwem będą dotyczyć tylko kobiet, będzie dyskryminacja na rynku
pracy. Ważne są też powszechnie dostępne (nawet jeśli częściowo odpłatne)
przedszkola. I jeśli obniżamy wiek szkolny, to lepiej, aby były to przedszkola
z 8 (lepiej 9!) godzinną opieką, niż kilka godzin w szkole, a potem ciasna
biedna świetlica bez wyżywienia, która jest tylko przechowalnią. Przy
sprawniejszej służbie zdrowia wizyta ciężarnej, czy dziecka u lekarza nie musi
zajmować całego dnia. Tak naprawdę potrzebne jest nie tyle becikowe, ile cały
pakiet ustaw ułatwiających życie rodziców.

Na podstawie art. 298 K.p. wydane zostało Rozporządzenie Ministra pracy i
Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania
nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy.Zgodnie z tym
rozporzadzeniem pracodawca jest zobowiazany zwolnic pracownika na czas
obejmujacy dwa dni w razie urodzenia sie dziecka.Za dwa dni nieobecnosci nalicza
pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia jak za urlop wypoczynkowy.

Urlop okolicznosciowy przysluguje kazdemu pracownikowi zatrudnionemu na
podstawie umowy o prace.

Umowa na okres probny nie moze ulec przedluzeniu.
Po porstu zawarto z toba 1wsza umowe na czas okreslony.

Na swiadectwie pracy bedzie widnial okres pracy od 7 sierpnia 2007.
W okresie probnym jest sie normalnym pracownikiem ze wszystkimi prawami (np
urlop wypoczynkowy, na zadanie, okolicznosciowy) i obowiazkami.

Po pierwsze ojciec dziecka musi go uznać przed sądem i nabywa prawa do opieki.
Tez przysługuje 2 dni urlopu okolicznościowego.
2 dni opieki przysługuje i matce i ojcu z tym,że tą opiekę może wykorzystać
tylko jeden z rodziców np.to ojciec dziecka zgłasza w pracy,że będzie chciał
skorzystać z 2 dni ustawowo do opieki,a Ty już nie możesz tego zgłosić u siebie
w pracy.
Nie wiem czy w takim przypadku jemu należy sie opieka nad Tobą bo na druku L-4
jest opieka nad mężem/żoną.
Pzdr.Gosia

urlop okolicznościowy

Czy ktoś może orientuje się w kodeksie pracy?bo szukam na necie i nadal nie
jestem pewna...Termin mam na 14 października,ale czuje że to może być w każdej
chwili...mąż od poniedziałku zaczyna nową pracę,planujemu poród rodzinny więc
martwię sie jak to będzie jak poród sie zacznie a on będzię w pracy.Urlop na
żadanie chyba mu nie przysługuje,bo wykorzystał dotychczasowy urlop
wypoczynkowy w poprzedniej pracy a do nowego nie nabył jeszcze prawa-nie
przepracował miesiąca.Ale co z urlopem okolicznościowym na urodzenie
dziecka-tych 2 dni-czy może je wziąść w dniu porodu tzn.wyjść z pracy bez
konsekwencji, bo wiadomo że terminu porodu raczej sobie nie zaplanuje żeby
mógł wcześniej uprzedzić pracodawce.Wiecie coć na ten temat?pomóżcie pliss

Tak jest - nowelizacja kodeksu pracy to zmieniła, przepisy weszły w
życie z dniem 01.01.2009
Przed nowelizacją było tak, ze ojciec dziecka miał prawo do
tacierzyńskiego ale w momencie, gdy matka wykorzysta 14 tyg i resztę
lub cześć odda ojcu dziecka, a teraz matka ma 22 tyg urlopu
macierzyńskiego(przy urodzeniu jednego dziecka przy porodzie)
a ojciec w tym samym czasie ma tydzień
+ 2 dni okolicznościowego

Aha 7 dni oznacza kalendzarzowych nie roboczych

Urlop okolicznościowy przysługuje dopiero po przedstawieniu w
zakładzie pracy: aktu zawarcia małżeństwa - wtedy wiadomo z okazji
slubu, czy np. aktu zgonu - hm... też wiadomo. Kiedy już ktoś wziął
wcześniej cywilny slub, to otrzymał akt ślubu. A jak po jakims
czasie ta osoba bierze ślub kościelny, to z mocy prawa nie może on
być już ślubem konkordatowym, bo wcześniej był cywilny, a zatem
ksiądz nie daje aktu zawarcia małżeństwa. Jest to wtedy wyłącznie
ślub wyznaniowy i na niego nie ma urlopu okolicznościowego. Tak jak
nie ma urlopu z okazji chrztu dziecka czy I komunii.

przede wszystkim "urlop okolicznościowy" to pojecie potoczne, ustawodawca
posługuje się pojeciem zwolnienia od pracy. Reguluje to
Rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie
sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom
zwolnień od pracy (Dz.U. nr 60, poz. 281 z późn. zm.).

Zgodnie z tym rozporzadzeniem pracodawca jest zobowiązany do udzielenia
zwolnienia od pracy w wymiarze dwóch dni w razie slubu pracownika. Zaden przepis
nie wyłącza zwolnienia w przypadku slubu wyznaniowego lub zakazu udzielania
zwolnienia dwukrotnie (a co jak ktos w przeciagu pol roku bierze slub, rozwodzi
się i bierze slub???). Dokumentem wskazującym, iż slub miał miejsce bedzie
zaświadczenie koscielne o zawarciu zw. małżenskiego, które dostarcza się PO a
nie przed ślubem. Wczesniej nalezy jedynie poinformaowac o chęci wziecia
zwolnienia - pracodawca ma wtedy obowiązek udzielić go. Przypominam, ze w prawie
pracy przepisy sa interetowane na korzysc pracownika i zakazac mu mozna tylko
tego, co jest wprost zakazane w przepisach prawa pracy.

do moli75 - ani komunia, ani chrzest nie sa w tym rozporzadzeniu wymienione i
dlatego nie udziela się zwolnienia, a nie dlatego, ze jest to uroczystosc
koscielna.

ksiadz wydaje zaswiadczenie o zawarciu małzeństwa (lezy u mnie na biurku) choc
oczywsicie nie jest to akt stanu cywilnego.

pozdrawiam

witam , urlop okolicznosciowy przysluguje z racji waznych wydarzen w zyciu jak
slub, narodziny dziecka czy pogrzeb, 2 dni przysluguja na swoj wlasny slub , nie
trzeba ich wykorzystywac dzien po dniu i rzecz jasna nalezy "potwierdzic"
okolicznosc z racji ktorej korzysta sie z tego urlopu czyli doniesc akt
malzenstwa do pracy, jednakze nie kazdy slub daje prawo do urlopu
okolicznosciowego gdyz zgodnie z art.1 Kodeksu rodzinnego o "slubie" mowimy gdy
: "mężczyzna i kobieta jednocześnie obecni przed kierownikiem urzędu stanu
cywilnego złożą oświadczenia, że wstępują ze sobą w związek małżeński",lub
"mężczyzna i kobieta zawierający związek małżeński podlegający prawu
wewnętrznemu kościoła albo innego związku wyznaniowego w obecności duchownego
oświadczą wolę jednoczesnego zawarcia małżeństwa podlegającego prawu polskiemu i
kierownik urzędu stanu cywilnego następnie sporządzi akt małżeństwa"Czyli mowa
tu o slubie cywlinym i w drugim przypadku o slubie konkordatowym. W zwiazku z
tym na sam slub koscielny u.o NIE PRZYSLUGUJE , w swietle prawa jesli macie slub
cywilny jestescie juz malzenstwem wiec nalezalo ewentualnie brac u.o przy slubie
cywilnym teraz juz go nie odbierzecie niestety. pozdrawiam

Przepisy nie regulują wprost przypadku męża EMI. Jednak moim zdaniem
pracownik ma prawo do skorzystania ze zwolnienia od pracy w związku
ze ślubem kościelnym. Cytowane przeze mnie wyżej Rozporządzenie
MPiPS z dnia 15.05.1996r. określa, że pracodawca jest obowiązany
zwolnić pracownika na czas obejmujacy 2 dni w razie jego ślubu.
Prawodawca nie określa, jaki to rodzaj ślubu. Regulacja ta ma ogólny
charakter i nie obejmuje sytuacji "skomplikowanych", takich jak
przedstawiła EMI. Celem przepisów Rozporzadzenia jest umożliwienie
pracownikowi bezpośredniego uczestniczenia w niecodziennych
wydarzeniach jego życia osobistego (ślub). Takim wydarzeniem jest
zarówno ślub cywilny, jak i ślub kościelny. Skoro przepisy nie
wprowadzają w tym wypadku żadnych ograniczeń, to sądzę, że nie ma
podstaw, aby pracodawca odmówił pracownikowi w tym przypadku
zwolnienia od pracy. Wszystko jednak zależy od pracodawcy męża EMI.
Jeśli podchodzi do sprawy rozsądnie, to nie odmówi urlopu
okolicznościowego. Gorzej bywa w dużych korporacjach. Te ścisłe
procedury, utrudnienia w komunikacji wewnętrznej, anonimowość,
intranety = odhumanizowanie. Z doświadczenia wiem, że to własnie
tam nadinterpretuje się prawo. Tak czy siak trzeba pytać pracodawcy.
Mam nadzieję, że tym razem nie naplątałam i wyłuszczyłam należycie
sens zagadnienia.

co noi?
noi jak się włączyło ojca w zajmowanie się niemowlakiem - oczywiście na razie
niezobowiązująco, bo ojciec nadal nie jest pełnoprawnym rodzicem, a tylko
maszynką do pieniędzy. to można go na takiej samej zasadzie włączyć w inne
obowiązki związane z dzieckiem, a kolidujące z pracą - szczepienia, wizyty
kontrolne, zwolnienia i tak dalej.

nadal nie rozumiem związku czterech liter z obowiązującym prawem pracy,
regulującym urlopy, chorobowe, okolicznościowe i insze. sugerujesz, że twoja
święta odpowiedzialność pozwoli ci nie chorować i nie mieć przypadków chorób
rodzinie?

co ty masz z tym proponowaniem? taki trik, jak się nie wie, co powiedzieć?
zresztą proponowałam wyżej, to powiedziałaś, że nie mam prawa. się zdecyduj w
takim razie.

six_a napisała:
> noi jak się włączyło ojca w zajmowanie się niemowlakiem - oczywiście na razie
> niezobowiązująco, bo ojciec nadal nie jest pełnoprawnym rodzicem, a tylko
> maszynką do pieniędzy. to można go na takiej samej zasadzie włączyć w inne
> obowiązki związane z dzieckiem, a kolidujące z pracą - szczepienia, wizyty
> kontrolne, zwolnienia i tak dalej.

Ależ proszę włączać! Byle nie siłą! :)

> nadal nie rozumiem związku czterech liter z obowiązującym prawem pracy,
> regulującym urlopy, chorobowe, okolicznościowe i insze. sugerujesz, że twoja
> święta odpowiedzialność pozwoli ci nie chorować i nie mieć przypadków chorób
> rodzinie?

Masz rację - nie rozumiesz.

> co ty masz z tym proponowaniem? taki trik, jak się nie wie, co powiedzieć?
> zresztą proponowałam wyżej, to powiedziałaś, że nie mam prawa. się zdecyduj w
> takim razie.

A cały "trik" w tym, że właśnie nie masz nic sensownego do zaproponowania poza
nakazami, zakazami i zmuszeniami. Nie tędy droga, droga pani.

I tym uroczym akcentem - g'nite.

napisz mi koniecznie o tym zrzekaniu, w końcu trzeba się dokształcać.

> Rozkład dobrowolny także daje takową szansę.
ale dlaczego w zasadzie ma być inny wymiar urlopu rodzicielskiego dla matki, a
inny dla ojca? mówię o długości? jest to niesprawiedliwe - pracownik jest
pracownik, tak? taki sam ma mieć wymiar urlopu okolicznościowego,
wypoczynkowego, to i macierzyńskiego/ojcowskiego powinien też mieć taki sam.

> A co da Ci gwarancję, że to nie skończy się tak, że kobiety po wykorzystaniu
swojej części urlopu będą się z pracy zwalniać, żeby ich mąż nie musiał brać
urlopu? Zabronisz im?
a po co miałyby się zwalniać, skoro ojciec będzie musiał iść na ten urlop i
basta? tak jak teraz matka musi iść.

> I co z kobietami niezamężnymi?
chodzi Ci o samotne matki czy rodziców niezarejestrowanych, ale mieszkających
razem? w pierwszym przypadku status samotnego rodzica decyduje, że ojca/matki
brak - czyli nie ma chętnych do drugiej części urlopu mac/ojc. to chyba jasne? a
reszcie, o ile nie ma sądownie ograniczonych praw, też taki urlop powinna mieć,
o ile była łaskawa uznać dziecko za swoje (ojciec). zresztą na okoliczność
narodzin też się dostaje urlop - kto brał, ten pagib i papa na urlop.
trzy miesiące dla matki, tyle samo dla ojca i nie mamy problemu paromiesięcznego
dzidziusia, z którym nie wiadomo co zrobić, jeśli matka musi wrócić do pracy.

Szanowna Pani,

przewertowałam przepisy dotyczące tej kwestii, w szczególności
Kodeks Pracy oraz Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej
z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania
nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy
na podstawie którego ma Pani prawo do 2 dni zwolnienia od pracy w
związku ze zgonem dziecka i nie widzę podstawy do udzielenia Pani
odmowy!

Trzeba zatem poprosić pracodawcę o podanie podstawy prawnej jego
odmowy, zawsze mogę się mylić, ale w tej sytuacji wydaje się, że
pracodawca błędnie interpretuje przepisy uznając, że skoro od
śmierci dziecka upłynęło prawie 8 tygodni, to urlop okolicznościowy
się nie należy. Jestem odmiennego zdania, gdyż do takiej
interpretacji brak podstaw prawnych.

2 dni urlopu z tyt. urodzenia dziecka - jak!?
jeśli się nie myle, ustawodawca daje prawo osobie pracującej do 2
dni urlopu okolicznościowego z tytułu urodzenia dziecka.
- mój mąż weźmie te dwa dni, licząc od dnia mojego porodu,
przedkładając w pracy później akt urodzenia.
- a ja?! jeśli ja zaczynam urlop macierzyński z dniem porodu, to
kiedy mam wykorzstać przysługujące mi 2 dni (płatne 100%zresztą)? PO
urlopie macierzyńskim się nie da.
więc kiedy?

Jesli 1 stycznia 2010 bedziesz na urlopie macierzynskim, to przysluguje ci 22
tygodnie urlopu macierzynskiego.

Pracodawca ma obowiazek udzielic BEZPOSREDNIO po urlopie macierzynskim na
wniosek pracownicy calego zaleglego i biezacego urlopu wypoczynkowego.

2 dni wolne przyslugujace na opieke na dziecko nie przechodza na nastepny rok,
wiec w 2010 roku nie wezmiesz juz tych dni za 2009 rok.
Te 2 dni urlopu okolicznosciowego przysluguja obojgu rodzicom lacznie - jesli ty
z nich nie skorzystasz to moze skorzystac ojciec dziecka.

Jesli po urlopie macierzynskim zrobisz sobie choc 1 dzien przerwy przed urlopem
wypoczynkowym (np. pojdziesz do pracy lub wezmiesz 1 z dwoch dni urlopu
okolicznosciowego przyslugujacych na dziecko), to pracodawca nie musi sie juz
zgadzac na urlop wypoczynkowy.

W 2010 roku mozesz wziac caly urlop za 2010 dni (26 dni), bo do calego urlopu
nabywasz prawo 1 stycznia 2010, ale niektore kadrowe upieraja sie ze przysluguje
tylko czesc proporcjonalna, co nie ma absolutnie zadnego odzwierciedlenia w
przepisach.

Opieka nad dzieckiem

Prawo do zwolnienia od pracy mają także pracownicy wychowujący przynajmniej
jedno dziecko w wieku do 14 lat. Pracownik taki ma prawo do zwolnienia na
dziecko w wymiarze 2 dni w roku kalendarzowym. Za czas zwolnienia zachowuje
prawo do wynagrodzenia. Dni wolne na opiekę może wykorzystać zarówno, ojciec,
jak i matka dziecka, jednak gdy oboje pracują, muszą wybrać, kto z nich będzie
korzystał z tego uprawnienia.

Pracodawca nie może odmówić pracownicy zwolnienia od pracy na dziecko. Nie
trzeba ani planować wcześniej takiego zwolnienia, ani go uzasadniać. Pracodawcy
musi wystarczyć informacja, że pracownik chce skorzystać ze zwolnienia od pracy
przewidzianego w art. 188 kodeksu pracy. Zwolnienie na dziecko można wykorzystać
łącznie lub rozdzielnie w zależności od potrzeb pracownika.

Wymiar tego zwolnienia nie zależy od liczby posiadanych dzieci. Rodzicowi
przysługują tylko dwa dni wolnego na wszystkie dzieci łącznie bez względu na to,
ile z nich nie ukończyło 14 roku życia.

www.prawo.egospodarka.pl/14346,Urlop-okolicznosciowy-i-inne-zwolnienia,3,34,3.html

Niestety to zależy od kadrowej, bo przepisy jasno tego nie precyzują. U nas w
firmie była taka sytuacja, że pracownikowi zmarł ojciec w czasie urlopu
wypoczynkowego. Nie dostał na tą okoliczność dwóch dni wolnego
okolicznościowego, bo urlop okolicznościowy to usprawiedliwiona nieobecność w
pracy a podczas urlopu wypoczynkowego się w niej nie jest. Sprawdzałam ten
przepis i faktycznie kadrowa może tak zrobić zgodnie z prawem, bo jest nawet
interpretacja prawna do tego, wszystko zależy więc jaka to osoba ...

Z tego co się orientuję to taką obniżkę dostaje się na zasadach
wypowiedzenia dotychczasowych warunków umowy o pracę. Zawsze można
się na nią nie zgodzić i wówczas jesteśmy na wypowiedzeniu. Poza tym
umowa o pracę jest umową obowiązującą dwie strony i każda ze stron
może ją wypowiedzieć. Nie rozumiem dlaczego proponujesz żeby iść z
tym do PIP. Pracodawca opłaca sidę jak jesteś na urlopie, jak jesteś
na chorobowym, jak masz urlop okolicznościowy, jak masz opiekę lub
chorobowe na dziecko. Niestety nasz KP gwarantuje więcej praw
pracownikom niż pracodawcom.

Oto odpowiedź naszego prawnika: Niestety - w związku z tym, iż mama
dziecka nie jest pracownicą - prawo do urlopu macierzyńskiego w tej
sytuacji nie powstaje wcale. A zatem ojciec dziecka nie może
wziąć "pozostałej części urlopu" w rozumieniu Kodeksu Pracy,
ponieważ w takiej sytuacji wcale nie powstało prawo do urlopu
macierzyńskiego.

Ojciec dziecka ma jednak prawo do wykorzystania urlopu
wychowawczego, I to w pełnym wymiarze, na ogólnych zasadach ( 3 lata
w max. 4 częściach do 4 urodzin dziecka, zasiłek wychowawczy zależny
od dochodów w rodzinie).

Oprócz urlopu wychowawczego ojciec dziecka ma prawo oczywiście do
zwolnień lekarskich zarówno na dziecko, jak i na żonę w przypadku
jej choroby a także 2 dni urlopu okolicznościowego w związku z
urodzeniem się dziecka i 2 dni w roku kalendarzowym na "opiekę nad
dzieckiem".

Pozdrawiam,

Agnieszka Janowska

możesz wziąć urlop na żadanie, wieczorem dzwonisz, że nie przyjdziesz do pracy.
ale nie radziłabym tak robić, bo to sprowokuje otwartą wojnę, a po co Ci wojna
chwilę pzred ślubem ze świadkiem i do tego z szefową? masz prawo do urlopu
okolicznościowego i nie może Ci tego zabronić.
a nie mieliście innego świadka?!!!

Hej, skoro jest napisane takie cos: "Urlop okolicznościowy jest to zwolnienie
pracownika ze względu na szczególne okoliczności osobiste. Pracodawca nie ma
prawa odmówić pracownikowi udzielenia zwolnienia od pracy tzw. urlopu
okolicznościowego. Pracownik musi jednak zgłosić pracodawcy o swojej
nieobecności w pracy i podać termin" to znaczy, ze moge poinformowac dzien
wczesniej? U nas nie ma podan ani innych formalnosci, tylko sie mowi co kto
chce. To jak?? Blagam, bardzo chce ja zdziwic

hmm nie wiem jak to jest z nauczycielami, ale:
- z okazji ślubu masz prawo do 2 dni urlopu płatnego (§ 15
Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja
1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy
oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy)

sugeruję więc:
- wziąć L4 od środy do piątku
- a na poniedziałek i wtorek wziąć przysługujący ci URLOP
OKOLICZNOŚCIOWY
w ten sposób nikt nie powinien się przyczepić.. przecież przed
slubem mogłaś się przeziębić..

a tak na marginesie to wcale nie powinni się czepiać ale czemu masz
mieć płatne 80% za chorobowe (pn-śr jak planujesz), skoro masz prawo
do 2 dni urlopu okolicznościowego płatnego 100%

p.s. te 2 dni muszą być wykorzystane w "sąsiedztwie" dnia ślubu, np.
czw-pt, pt-pn, pn-wt

Jako kadrowa już Ci odpowiadam - niestety, jeśli będziesz na L4, to nie
dostaniesz urlopu okolicznościowego To znaczy, że nie możesz przerwać
zwolnienia, aby te 2 dni dostać. Urlop okolicznościowy przysługuje pracownikowi,
który świadczy pracę,a Ty jej nie świadczysz. Jest to zwolnienie z pracy na 2
dni i płatne 100%.
Teraz sprawa wykorzystania tych 2 dni po zakończeniu L4. Nigdzie w przepisach
prawnych nie jest napisane, w jakim terminie masz wykorzystać te 2 dni urlopu
okolicznościowego, tak więc pracodawca nie ma prawa odmówić. Wiadomo, może to
zorbić po jakimś dłuzszym czasie, ale myślę, że po 14 dniach pracodawca bez
problemu Ci ich udzieli.

Pamiętajmy, że również rodzice młodej pary mają prawo wziąć po 1 dniu urlopu
okolicznościowego w swoich zakładach pracy.

zusia pisała o tym, że w czasie jej urlopu wypoczynkowego nastapiło zdarzenie
dające prawo do urlopu okolicznosciowego. Zuzia twierdziła, że pomimo
przebywania na urlopie wypoczynkowym, prawo do urlopu okolicznościowego jej nie
przepadło, bo jej udzielili tegoż urlopu okolicznościowego po wypoczynkowym, bo
pracuje w administracji, a kadry w administracji w końcu wiedzą co robią.

Prawdą jest, że rzeczone Rozporządzenie nie mówi kiedy te dni nalezy
wykorzystać konkretnie. Znalazłam w pismiennictwie pogląd dotyczący terminu
wykorystania tych dni urlopu okolicznościowego. Sądy też to tak interpretują.

Normy dotyczace prawa pracy mają chrakakter semiimperatywny, moga być przez
pracodawcę stosowane jak stanowi kp albo w sposób korzystniejszy dla
pracownika, dlatego napisałam zuzi, że jej poszli na rękę.

Rozwijając wątek...Kwestię reguluje Rozporządzenie
Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r.w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy. Wbrew obiegowej nazwie dzień wolny z okazji dnia ślubu nie jest "urlopem okolicznościowym", lecz "zwolnieniem od pracy na czas obejmujący 2 dni w razie ślubu pracownika". Oznacza to, że musisz faktycznie świadczyć pracę, żeby zostać od niej zwolniona z okazji ślubu. Gdyby te dni wolne były urlopem wypoczynkowym, to z pewnością mogłyby zostać wykorzystane po okresie zwolnienia lekarskiego (art. 165 Kodeksu pracy). Jednak urlopem wypoczynkowym nie są, lecz doraźnym zwolnieniem od świadczenia pracy. Jeśli zaś chodzi o wypowiedź którejś z forumowiczek, że pracując w administracji publicznej otrzymała urlop okolicznościowy po zwolnieniu lekarskim, to oczywiście pracodawca mógł tak zrobić - bo każdy pracodawca może (lecz nie musi!) stosować normy korzystniejsze dla pracownika niż przepisy prawa pracy.

Policjanci się zbuntowali
Łódzcy policjanci ograniczyli do minimum wypisywanie mandatów. W tym tygodniu
ukarali nimi tylko 130 osób. Jeszcze dwa tygodnie temu wystawiali trzy razy
więcej mandatów (..) W ten sposób protestujemy przeciwko niskim płacom,
fatalnym warunkom pracy oraz przygotowywanym po cichu niekorzystnym dla
policjantów zmianom w przepisach emerytalnych i dotyczących wynagrodzeń -
mówi jeden z łódzkich organizatorów policyjnego protestu.(..)9 marca
planowany jest ogólnopolski protest policjantów. Na służbie nie pojawi się
wielu funkcjonariuszy, a ci którzy przyjdą do pracy, mają nie wypisywać
mandatów. Stróże prawa chcą tego dnia wykorzystać wypracowane godziny
nadliczbowe, przysługujące im urlopy okolicznościowe, pójdą na zwolnienia
lekarskie lub do stacji krwiodawstwa, by honorowo oddać krew.
fakty.interia.pl/prasa/news/policjanci-sie-zbuntowali-i-nie-wypisuja-mandatow,878324,16
Policjantow kaczory sie boja. Napewno zrobia wszystko aby ich uspokoic.

Masz prawo do urlopu macierzyńskiego czy jak kto woli
tacierzyńskiego, masz prawo do urlopu okolicznościowego z okazji
urodzenia dziecka i żadnym widzimisię szefa nie musisz się
zasłaniać. Co do nierównego wieku prezechodzenia na emeryturę- mam
nadzieję, że się to wkrótce zmieni. Pobór do woja już zdaje się
zniesiony - bodajże ten ostatni był ostatnim przymusowym.
A co do tego pracodawcy, który nie daje Tobie tylko jakiejś kobiecie
pracę: Ty zostałeś zapytany o służbę wojskową (wszak przyjmuje się
kogoś do pracy, by pracował a nie by za chwilę wojsko się o niego
uponiało), ona pewnie została zapytana czy nie jest w ciąży, czy nie
zamierza mieć dzieci wkrótce albo czy już ma (co jest niezgodne z
prawem).
;)

pyzz napisał:

> Dodam tylko, że dotyczy to tylko PRACOWNIKÓW.
> Jeżeli chodzi np. o doktorantów, to mężczyzna-doktorant nie ma
prawa do urlopu
> ojcowskiego nie tylko w przypadku niewykorzystania, ale nawet w
przypadku
> śmierci ukochanej.
> "Żona Panu zmarła, bardzo nam przykro. To co? W sobotę ma Pan
pomiary."

Kodeks pracy, o ile mnie skleroza nie myli, określa urlop
okolicznościowy z powodu śmieci żony/męża, czy kogoś z bliskiej
rodziny. Wymiar do usatlenia w przepisach.

To nie jest urlop okolicznościowy, tylko zwolnienie z obowiązku świadczenia
pracy z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Czyli, jezeli matka i tak jest
zwolniona z obowiązku świadczenia pracy z uwagi na to, że - jak słusznie ktos
wyżej zauwazył - najpóźniej w dniu urodzenia dziecka rozpoczyna urlop
macierzyński, to takie zwolnienie może przysługiwać tylko ojcu dziecka.
niestety...

Czy przysługuje nam urlop okolicznościowy?
Hej, tak się zastanawiam, czy z okazji urodzenia dziecka nam - mamusiom -
przysługuje urlop okolicznościowy? Ja wiem że idziemy od razu na macierzyński
z dniem urodzenia, ale na przykład te dwa dni dłużej przydałyby się na
dodatkową opiekę nad maluszkiem. Czy jest tu jakaś kadrowa znająca dobrze
prawo pracy? Bo ja się nie mogę takiego przepisu doszukać. Nigdzie nie jest
napisane że nam przysługuje, ale też nie jest napisane że NIE PRZYSŁUGUJE. I
mam zagadkę....

pogrzeb dziadka a praca (urlop okolicznosciowy)
Witam dzis zmarl moj dziadek (ojciec mamy).Czy w zwiazku z tym przysluguje mi
prawo do urlopu okolicznosciowego? i jaki papier najlepiej zaniesc do pracy?

Pozdrawiam

p.s przepraszam ze pisze tutaj ale zaden dzial nie byl albo odpowiedni albo ja
jestem dzis slepy

Kadrowa miała rację. Ten "urlop okolicznościowy" to nie jest urlop w
rozumieniu przepisów prawa pracy, tylko zwolnienie z obowiązku
świadczenia pracy. Mama od dnia urodzenia dziecka (najpóźniej, bo
może już dwa tyg. przed planowanym porodem) automatycznie przechodzi
na urlop macierzyński, z którego nie może zrezygnować. Dlatego nie
jest możliwa sytuacja, w której mama w dniu porodu byłaby
zobowiązana do świadczenia pracy. Ergo, nie może być zwolniona z
obowiązku, który jej nie dotyczy. Prawo to nie tylko przepis, ale
też wykładnia - kadrowa może nie potrafiła wyjaśnić dlaczego, nie
mogła też znaleźć przpeisu (niby jakie przepis miałby to wyłuszczać
i po co), ale miała rację. pozdr.

Trochę dziwne dla mnie jest poswięcanie się dla pracy, w której nikt nie potrafi
uszanować faktu, że mąż przynajmniej kilka dni powinien spędzić przy żonie i
nowonarodzonym dziecku. I taka praca Twojego męża satysfakcjonuje? W każdym
razie, skoro nie będą honorować L4, to może niech chociaż weźmie kilka dni
urlopu, a jeśli i to nie, to przysługuje mu 2 dni tzw. urlopu okolicznosciowego
i pracodawca nie ma prawa mu tego odmówić!
A jeśli i to sie nie uda, to dasz sobie radę choćby z tego powodu, że nie
będziesz miała wyboru. Najwyżej nie będzie obiadu albo nie będzie posprzątane,
ale to przecież nie jest najważniejsze. Po paru tygodniach dziecko nie będzie
już tak absorbujące, a i Ty dojdziesz już do siebie. Powodzenia i głowa do góry!

Czy któraś z was miała problem z uzyskaniem zwolnienia lekarskiego od
ginekologa po planowanym terminie porodu? Mój dał mi dokładnie do wyznaczonego
terminu i powiedział, że potem to już urlop macierzyński. Zaznaczam, że choruję
od 3 miesięcy. A co jeśli urodzę 3 tygodnie po terminie. Zgodnie z prawem mogę
przed porodem wykorzystać tylko 2 tygodnie. Czy któraś z was była w takiej
sytuacji i co zrobiłyście:
- poszłyście do innego ginekologa po zwolnienie (np prywatnie)?
- poszłyście do lekarza rodzinnego po zwolnienie?
- wzięłyście urlop macierzyński?
- wzięłyście urlop wypoczynkowy, okolicznościowy?
A może wróciłyście do pracy w 41 tygodniu ciąży???? Ale w to raczej nie
uwierzę ...

To nie jest tak, że nie dostaniesz, że kodeks zabrania. ale jest tak, że
pracodawca może ci odmówić urlopu w danym terminie i zaproponować inny termin.
Ma do tego prawo. Jeżeli idziesz do nowej pracy, jest większe
prawdopodobieństwo, że pracodawca nie da ci od razu długiego urlopu, bo nie
jest w zwyczaju rozpoczynac prace i od razu iść na urlop. Ale oczywiście może
tez pójść ci na reke i np. dac urlop nawet na poczet przyszłych przepracowanych
przez ciebie miesiecy. Dlatego najlepiej było omówić tę kwestię podczas rozmowy
kwalifikacyjnej, zapytać się po prostu czy w tej wyjatkowej sytuacji pracodawca
poszedłby ci na rekę.
Z okazji slubu tak czy inaczej przysługują ci 2 dni dodatkowego urlopu
okolicznościowego.

Zdarzenie: śmierć ojca - 2 dni wolne od pracy, śmierć dziadka - 1 dzień wolny, teścia - również 1 dzień troszkę gdybam, ale "na twoich dziadków dla twojego męża" żaden wolny dzień się "nie nalezy" Tych norm nie znajdziesz w żadnej ustawie, a już na pewno nie w kodeksie pracy!! Jest takie rozporządzenie wykonawcze do kodeksu pracy, tytułu nie pomnę, bom niedouczona i prawem pracy się nie param. W tym rozporzadzeniu jest właśnie ujęte, komu i w jakich okolicznościach przysługuje płatne zwolnienie od pracy (ta instytucja figuruje na większości druczków wniosków urlopowych jako urlop okolicznościowy, a tak naprawdę tym urlopem w ogóle nie jest!) Pracodawcy przedstawiasz odpis akt zgonu osoby, a na wniosku urlopowym piszesz,jaki USC tenże akt wydał (miejscowość i nr aktu zgonu). Z grubsza to wszystko, pozdrawiam. Coś niedouczona Agnieszka, mama Szymka

urlopy
Może Wam sie przyda wyjaśnienei mojej kupeli odnośnie naszych praw po porodzie.

Twojemu mężowi przysługują 2 dni wolne od pracy z tytułu urodzenia się
dziecka - jest to urlop okolicznościowy i musi okazać się aktem urodzenia.
Tobie nic nie przysługuje, bo z dniem porodu anuluje ci się zwolnienie
lekarskie i rozpocznie się urlop macierzyński. Lekarz powienien napisać Ci
zaświadczenie o urlopie macirzyńskim, które wystarczy że prześlesz
pracodawcy. (to jest taka mała karteczka). Po urlopie macierzyński
przysługuje Ci cały urlop wypoczynkowy za 2004 no i oczywiście zaległy
jeśli taki miałaś. Jednemu rodzicowi przysługują tez dodatkowe dni
urlopu-tzw. opieka Art.188 KP - na opiekę nad dzieckiem. Musicie zdecydować
które z was skorzysta z tego . Ten urlop nie przechodzi na rok nastepny
więc koniecznie trzeba go wykorzystać w każdym roku. Przysługuje na każdy
rok kalendarzowy - 2 dni. Myślę, że jeżeli Ci nie bardzo zależy na tej
pracy to albo bezpośrednio po macierzyńskim, albo po urlopie mogłabyć wziać
od lekarza zwolnienie na dziecko. Zawsze to jakieś 2 tygodnie dodatkowych
pieniędzy. No ale zdecydujesz sama. To byłoby  w zasadzie wszystko, chyba
że albo mąz albo Ty jesteście indywidualnie badz zbiorowo w zakładzie pracy
ubezpieczeni w PZU czy gdzie indziej . Z tego tytułu też przysługują jakies
pieniązki z okazji urodzin.

pozdrawiam, jola

Brytyjski ojciec
Ojcowie w Wielkiej Brytanii mają prawo do dwóch tygodni urlopu
okolicznościowego związanego z urodzeniem dziecka (tzw. Statutory Paternity
Leave), za który płaci państwo. Świadczenie wynosi maksymalnie 106 funtów
tygodniowo.

Ze statystyk prowadzonych przez Department of Trade and Industry (Ministerstwo
Handlu i Przemysłu) wynika, że zaledwie jeden na pięciu pracujących ojców
korzysta z tej możliwości. Po wprowadzeniu przepisu o Statutory Paternity Leave
przewidywano, że 80 procent z 400 tysięcy pracowników wykorzysta dodatkowy
urlop na opiekę nad dzieckiem. Okazuje się jednak, że od 1 maja 2003 roku do 30
kwietnia 2004 roku tylko 70 tysięcy młodych ojców zdecydowało się opuścić
miejsce pracy na tydzień lub dwa po narodzinach dziecka.
Komentarz, który Malcolm Bruce, poseł Partii Liberalno-Demokratycznej wygłosił
w parlamencie, dowodzi, jak daleko od rzeczywistości w swych wyobrażeniach
pozostają brytyjscy oficjele. „Małe zainteresowanie płatnym urlopem dla ojców
dowodzi, że większość mężczyzn w Wielkiej Brytanii jest wciąż pod wpływem
brytyjskiej kultury macho. Wielka Brytania z lat 50. wciąż żyje. Rewolucja
kulturalna z 1960 roku dla niektórych nie miała miejsca. Mężczyźni nie chcą
korzystać z czasu na opiekę nad nowonarodzonym dzieckiem, bo obawiają się, co
pomyślą o tym ich koledzy z pracy. Mogą też obawiać się, że szef wykorzysta ten
fakt przeciwko nim."
Być może jednak do takiej decyzji przyczynia się co innego. Z badań
przeprowadzonych latem 2004 roku przez niezależną firmę wynika, że 41 procent
młodych ojców nie może sobie pozwolić na dwutygodniową przerwę w pracy z
powodów finansowych, 23 procent Brytyjczyków nie ma pojęcia, że taka możliwość
istnieje, a 21 procent mężczyzn obawia się, że pracodawca nie przychyli się do
prośby o urlop. Badania przeprowadzone przed wprowadzeniem Statutory Paternity
Leave pokazały, że 70 procent świeżo upieczonych ojców korzystało z płatnego
urlopu wypoczynkowego zaraz po narodzinach dziecka, co przemawia raczej za
skłonieniem się ku ekonomicznemu czynnikowi jako decydującemu o rezygnacji
z urlopu za 100 funtów. Być może, gdyby brytyjski rząd zreformował system i dał
młodym ojcom realne możliwości do opieki nad dzieckiem, statystyki wyglądałyby
nieco inaczej?

Zaczerpnięte z miesięcznika "Twoje Dziecko":

Urlop tacierzyński w praktyce
Jeśli chcesz spędzać więcej czasu z dzieckiem, masz sporo możliwości poza urlopem
wypoczynkowym i urlopem na żądanie (cztery dni w roku). Polskie prawo gwarantuje ci
różne formy urlopu rodzicielskiego - o tyle cenne, że najczęściej są płatne, a w czasie
ich trwania twoje prawa pracownicze są pod szczególną ochroną (np. bardzo trudno
jest cię zwolnić z pracy). Pamiętaj tylko, że z danego urlopu nie możecie korzystać
oboje jednocześnie!
* urlop okolicznościowy po urodzeniu dziecka ? 2 dni pełnopłatne, udzielany na
podstawie aktu urodzenia, tylko dla ojców
* urlop na opiekę nad dzieckiem ? w ciągu roku 2 dni pełnopłatne (wspólna pula dla
obydwojga rodziców)
* ulrop ?tacierzyński? ? zgodnie z przepisami mama powinna wykorzystać co najmniej
14 tygodni z przysługującego jej po porodzie - lub adopcji! - urlopu macierzyńskiego.
Ojcu pozostaje więc tylko reszta - 2 tygodnie (przy pierwszym dziecku), 4 tygodnie
(przy kolejnym) albo ewentualnie 12 tygodni (jeśli urodziło wam się więcej niż jedno
dziecko naraz). Prawo do pełnego urlopu macierzyńskiego mają tylko ojcowie samotni.
Za okres trwania tego urlopu przysługuje ci zasiłek macierzyński w wysokości 100
procent pensji.
* zasiłek opiekuńczy ? przysługuje ci, gdy musisz osobiście opiekować się członkiem
rodziny. Jeżeli zajmujesz się zdrowym dzieckiem do lat 8 albo chorym do lat 14, do
wykorzystania jest 60 dni w ciągu roku. W pozostałych przypadkach - tylko 14 dni
(tzn. możesz wziąć takie zwolnienie, by opiekować się żoną po porodzie). Uwaga! Ta
pula jest wspólna dla obojga rodziców i w sumie nie może przekroczyć owych 60 dni
rocznie. Za okres takiego zwolnienia ZUS wypłaca 80 procent pensji. Jeśli dziecko ma
więcej niż dwa lata, musisz udowodnić ZUS-owi, że opieki nie może sprawować np.
mama czy babcia. W przypadku choroby członka rodziny wystarczy ci zwolnienie
wystawione przez lekarza na druku ZUS ZLA. Jeśli opiekujesz się zdrowym dzieckiem,
sam musisz złożyć w ZUS-ie formularz ZUS Z-15.
* urlop wychowawczy ? łącznie do 3 lat, ale nie dłużej niż do ukończenia przez
dziecko 4. roku życia. Zasadniczo bezpłatny - zasiłek z ZUS przysługuje tylko rodzinom
o niskich dochodach, ale za to ZUS opłaca za ciebie składki zdrowotną i emerytalną.

Wszystko o imionach:
Jakie imię macie wybrane?
Autor: karolcia67
takie nadaje ci imię...
Autor: dzika97

SPRZEDAM
Sab Simplex - rewelacja na kolki
Autor: ahoff
Sprzedam ubrania ciążowe na wysoką mamę-176 cm
Autor: kolunia1

ODDAM:
oddam spodnie ciazowe/Warszawa
Autor: ala1009

ZAKUPY:
Gdzie kupić sok z żurawiny?
Autor: nikita_26
czy warto kupic yuzywany fotelik samochodowy??
Autor: kate.bu
Wózki Inglesina
Autor: mmmag
poduszka poporodowa - która lepsza?
Autor: agaka1

REGIONALNE:
Gdzie w Warszawie kupić kocyki firmy Manterol?
Autor: street
Nowy sklep dla przyszłych Mam!!!
Autor: kinga_wawa1
Odzież ciążowa - Rzeszów??
Autor: mettea
odzież ciążowa BielskoBiała
Autor: gulena

W OCZEKIWANIU:
termin na marzec - odezwijcie się!
Autor: mysza9921
styczen 2007
Autor: annaj21
mamy w 2 tyg ciazy, jestescie? jak sie czujecie?
Autor: malwina76
tydzień 39 to już blisko
Autor: karolla33

SZPITALE:
Szkoła rodzenia Wrocław
Autor: winnie73
lekarz i szpital w Wałbrzychu
Autor: batam
USG 3D w Łodzi, Warszawie, gdzie ?
Autor: kroplarosy
Cesarka w CSK Ligota Katowice-ktoras miała?
Autor: gosia2122
dr Roszkowski
Autor: dania707
usg 4d w okolicach częstochowy
Autor: zosia.listopad
Poród naturalny w Damianie
Autor: alfa156
Rydygier Kraków - co do szpitala??
Autor: hey99
USG 3D/4D w Krakowie / Katowicach. Gdzie ?
Autor: otyllka
USG Luxmed - dr Lenczyk???????
Autor: hatta

PRAWO I PIENIĄDZE:
wolne dla męża po cesarce nalezy sie?????
Autor: goniam26
kontrola przez zus
Autor: karolina218
Zwolnienie a termin porodu
Autor: paulisiek
działalność gospodarcza a macierzyński
Autor: agaraf5
urlop okolicznościowy
Autor: kwitkowsk
zwolnienie, ZUS i pieniadze
Autor: kania_kania
Polisa na życie??? = pieniądze po porodzie?
Autor: kontrix
Etat, działalność i ciąża
Autor: mettea
wysokość świadczenia rehabilitacyjnego
Autor: mamapatka
ile mam czasu na dostarczenie do pracy L4?
Autor: elcynka

irreal napisała:

> Tak wiec bardzo prosze powiedziec mi jakie mam
> prawa? co z urlopem wypoczynkowym za ten rok? czy mi przysluguje i
> w jakim wymiarze?

Urlop wypoczynkowy przysługuje Ci za ten rok w normalnym wymiarze, takim, jak
do tej pory, tzn. jeżeli masz staż pracy (wlicza się studia) do 10 lat to 20
dni, a jeżeli pow. 10 lat to 26 dni

> czy urlop okolicznosciowy (urodzenie dziecka)

przysługuje, ale partnerowi - ojcu dziecka, a nie Tobie.

> wiem tez ze sa rocznie 2 dni na opieke nad
> dzieckiem, czy rowniez moge to wykorzystac;

oczywiście, że przysługuje

> co z ustawowymi 2 dniami urlopu z dnia na dzien?

tzw. urlop na żądanie, to 4 dni i oczywiście, że Ci przysługuje.

> Czy jesli urlop mi przysluguje, kto wyplaci mi za niego pensje?pracodawca,
czy ZUS?

Macierzyński chyba płaci ZUS, ale za pośrednictwem pracodawcy

> Jak powinno wygladac moje zwolnienie? wydaje mi sie, ze musi napisac
> uzasadnienie takiej decyzji;

Wypowiedzenie może być za porozumieniem stron, na wniosek jednej ze stron, albo
dyscyplinarne. W dwóch pierwszych przypadkach, to takiego uzasadnienia nie musi
być, a w trzecim, to napewno musi być uzasadnienie, tylko nie wiem, w jakiej
formie.

> jesli szef wreczy mi
> wypowiedzenie to przysluguja mi jakies pieniadze? odprawa?

Pensja za okres wypowiedzenia. W Twoim wypadku, pracujesz dłużej niż trzy lata,
więc chyba 3 m-ce. Może być wypowiedzenie bez obowiązku świadczenia pracy, więc
nie będziesz przychodziła do pracy, a pensja obowiązuje.

To tyle z mojej potocznej wiedzy, ale warto by było przeczytać Kodeks Pracy
i... zastanowić się czy nie warto udać się po poradę do prawnika, to kosztuje
ok. 100 zł, a będziesz pewniejsza swoich praw, może nakłoni Cię do walki o
swoje prawa w Sądzie Pracy, bo mnie się wydaje, że warto.
Pozdrawiam i trzymaj się cieplutko.

yavorius napisał:

> Jeszcze więcej świąt! Praca przecież sama się wykona!

Oprocz uporzadkowania (likwidacji) wolnego za swiateczna sobote i
logiki w ustalaniu kolejnych wolnych swiatecznych dni, nalezy
zreformowac system urlopow wypoczynkowych i zasilkow chorobowych.
Urlop;
a/ podstawa 12 dni robocze za pierwszy rok pracy - 1 dzien za
przepracowany miesiac z mozliwoscia odbioru po pol roku pracy.
b/ za kazdy przepracowany rok u tego samego pracodawcy 1 dzien
dodatkowy nie wiecej niz 10 dni.
c/ za kazdy rok pracy w warunkach szkodliwych i niebezpiecznych 1
dzien nie wiecej niz 10 dni w okresie pracy w tych warunkach u tego
samego pracodawcy.
d/ okolicznosciowe wolne dni sa bezplatne lub platne przez zwiazki
zawodowe czy organizacje (narodziny, wlasny slub, pogrzeb bliskich,
sad, krwiodastwo, dzialnosc spoleczna).
e/ sumaryczny miesiac w roku dni choroby czy wolnego pomniejsza o 1
dzien urlop wypoczynkowy.

Zasilek chorobowy;
podstawa dotyczy wszystkich pracujacych
a/ prawo do zasilku nastepuje po trzech miesiacach pracy
opodatkowanej.
b/ zasilek wysokosci 75% wynagrodzenia z rocznego opodatkowanego
dochodu z pracy przez sumaryczne 33 robocze dni w roku, 66% przez
kolejne 66 dni w roku, 50% do 99 dni w roku (4,5 miesiaca), po tym
okresie zasilek spoleczno-zdrowotny.
c/ zasilek opiekunczy 66% wynagrodzenia przez 22 dni robocze w roku
na wszystkie osoby opiekowane placony przez ZUS
d/ pracodawca placi z pierwsze 5 dni choroby w kwartale, pozostale
ubezpieczyiel.
e/ po polrocznej nieobecnosci pracodawca moze bezproblemowo
rozwiazac umowe o prace.
f/ za chorobe wyniku pracy szkodliwej lub wypadku na stanowisku
pracy z winy pracodawcy pracodawca doplaca do zasilku 15%.
Czy to potrafimy wprowadzic by wprowadzic prawdziwa sprawiedliwosc
spoleczna

Jest chyba nieco inaczej (źródło: www.poradaprawna.pl/index_pytania.php?co=pozycja&id=27528):

"Czy będąc na stażu w Starostwie powiatowym przysługuje mi urlop okolicznościowy z okazji mojego ślubu? Czy należy się on tylko pracownikom?
Pytanie:
Czy będąc na stażu w Starostwie powiatowym przysługuje mi urlop okolicznościowy z okazji mojego ślubu? Czy należy się on tylko pracownikom?
Informacje dodatkowe:

Odpowiedź:
Umowa stażowa, stanowi rodzaj umowy cywilnoprawnej zawartej miedzy zakładem pracy a starostą, który kieruje bezrobotnego do odbycia stażu w danym zakładzie pracy. Bezrobotny nie zawiera żadnej umowy o pracę i w związku z powyższym stosunek pracy nie istnieje.Osoba będąca na stażu nie ma prawa do urlopu wypoczynkowego ani do tzw. urlopu okolicznościowego, ponieważ takie prawo posiada tylko pracownik. W rozumieniu art. 2 K.p. pracownikiem jest osoba zatrudniona m.in. na podstawie umowy o pracę.
Art. 53 ust. 6-8 Ustawy z dnia 20 kwietnia o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (publikacja: Dz.U. z 2004 r. nr 99, poz. 1001 i nr 273 poz. 2703) przyznaje bezrobotnym, którzy odbywają staż lub przygotowanie zawodowe w miejscu pracy prawo do 2 dni wolnych za każde 30 dni odbywania stażu lub przygotowania zawodowego. Są to dni płatne w ramach otrzymywanego stypendium z Powiatowego Urzędu Pracy. w wysokości zasiłku dla bezrobotnych. Udziela się ich na wniosek osoby zainteresowanej.
Dni wolne dla stażysty są udzielane zgodnie z obowiązującym rozkładem czasu pracy stażysty. Udzielane zostają one w wymiarze dziennym a nie godzinowym tak jak jest w przypadku urlopów wypoczynkowych.
Podstawa prawna:
- art. 2 K.p.
- art. 53 ust. 6-7 Ustawy z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (publikacja: Dz.U. z 2004 r. nr 99, poz. 1001 i nr 273 poz. 2703)"

skopiowałam artykuł z kadry OnLine.pl:

www.kadryonline.pl/urlopy_pracownicze.php?go=urlopy42
Ekspert odpowiada: Urlopu okolicznościowego z tytułu urodzenia dziecka też
możesz czasem udzielić pracownicy

Czy można przyznać urlop okolicznościowy matce z tytułu urodzenia dziecka przed
dniem porodu? Są sytuacje, kiedy zwolnienie lekarskie wystawione kobiecie w
ciąży kończy się z dniem planowanego porodu. Poród następuje dopiero po 2
dniach. Kobieta, by usprawiedliwić nieobecność w pracy, na te 2 dni może albo
poprosić o wystawienie urlopu macierzyńskiego od dnia zakończenia zwolnienia
lekarskiego, albo wystąpić o urlop wypoczynkowy na te 2 dni. Czy może w takiej
sytuacji skorzystać z urlopu okolicznościowego z tytułu narodzin dziecka?

Tak, pracownica może skorzystać z urlopu okolicznościowego w sytuacji opisanej
powyżej.

Przyczynami usprawiedliwiającymi nieobecność pracownika w pracy są zdarzenia i
okoliczności określone przepisami prawa pracy, które uniemożliwiają stawienie
się pracownika do pracy i jej świadczenie, a także inne przypadki niemożności
wykonywania pracy wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za
usprawiedliwiające nieobecność w pracy (rozporządzenie w sprawie sposobu
usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od
pracy).

W takich sytuacjach pracodawca jest zobowiązany do zwolnienia pracownika z
obowiązku świadczenia pracy. Zwolnienie nie musi jednak nastąpić dokładnie w
dniu wystąpienia zdarzenia (okoliczności). Istotne jest, aby między zaistniałym
zdarzeniem a zwolnieniem istniała rozsądna więź czasowa (zob. M. Romer, Prawo
pracy Komentarz, Wydawnictwo LexisNexis, Warszawa 2005 r., s. 1010). Zatem urlop
okolicznościowy z tytułu urodzenia dziecka udzielony w dniach bezpośrednio
poprzedzających poród niewątpliwie pozostaje w związku z tym zdarzeniem i
zdaniem autora tej odpowiedzi może być udzielony także matce dziecka.

Podstawa prawna:

* § 15 rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z 15 maja 1996 r.
w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania
pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. z 1996 r. nr 60, poz. 281).

Wy ludzie jesteście narawdę chorzy
wstać o 6.30, stanąć w kolejce, stać do 11 i poświęcić jeden dzień!

To ja się pytam - w jakim celu poświęcić?

Bo jeśli potrzeba Częstochowie np. bym przez 8 godzin popracował dla jej
potrzeb, czy w inny sposób, oczekuje ona na PRODUKTYWNE wykorzystanie mojego
czasu, to ja się w stu procentach zgadzam.

Jeśli mam stracić jeden dzień życia, bo ktoś wymyślił, że muszę stojąc w
kolejkach NIC NIE ROBIĆ, to ja uważam, że jest to głęboko krzywdzące, zarówno
mnie, jak i tych, na których rzecz mógłbym w tym czasie pracować. Tymi osobami
mogą być też członkowie mojej rodziny.

Mam wziąć urlop WYPOCZYNKOWY, ale przecież ten urlop to pracodawca, zgodnie z
nazwą tego urlopu, przeznaczył go na mój wypoczynek. Czy stanie w kolejce jest
wypoczynkiem i czy czasami nie jest tak, że władza zmusza mnie do
wykorzystywania urlopu niezgodnie z prawem?

Jeśli już nie da się wprowadzić innych metod ominięcia kolejek, to może władza
zafunduje nam urlop okolicznościowy na załatwienie tych formalności? Może w inny
sposób zrekompensuje nam stracony w kolejkach czas. A jak się ma takie
marnowanie potencjału społeczeństwa do wzrostu dochodu narodowego? Przecież,
gdybym w tym czasie pracował, to od tej pracy zapłaciłbym podatek, państwo
mogłoby na tym skorzystać!

W Częstochowie od kilku lat istnieje i dość dobrze działa internetowy system
załatwiania formalności związany z rekrutacją do szkół ponadgimnazjalny. Według
mnie to system wymiany dowodów osobistych z możliwością pobrania i odesłania
potrzebnych formularzy jest chyba prostszy do wykonania.

Może, z uwagi na powszechność internetu w pierwszej kolejności powinna
obowiązywać kolejka, którą zamawia się przez internet? Może stworzyć w tym celu
dodatkowy kiosk internetowy, gdzieś, nawet w UM, umożliwiający taką rejestrację?
Może są inne metody, które zlikwidowałyby upokarzającą kolejkę, która od
wczesnych godzin porannych gromadzi ludzi, których na pewno dałoby się lepiej
wykorzystać.

I ty się Panie Leśnikowski nie chwal, żeś zmarnował aż jeden dzień, by załatwić
wszystkie formalności, związane z wymianą dokumentów, bo w żadnym cywilizowanym
społeczeństwie nie zmuszano by cię do tego, byś w tym celu zmarnował więcej, niż
kilka minut. Czas to pieniądz i nie jest to tylko slogan, czy nic nie znaczące
przysłowie. Warto o tym pamiętać i ten ludzki czas po prostu szanować.

w świadectwie pracy nie podaje się urlopu okolicznościowego. Podaje
sięopiekę, zwolnienia, wypoczynkowy (w tym na żądanie)i wszystkie
dane potrzebne kolejnemu pracodawcy do ustalenia twoich praw (czyli
ile jeszce urlopu się nalezy itp).

Hej,
napisze Ci od reki to, co wiem z doswiadczenia a nad konkretnymi zrodlami
mozemy sie zastanowic pozniej, moze byc?Z tym, ze moje zrodla sila rzeczy beda
francuskie...

1.urlop macirzyński (ile trwa czy jest płatny)
urlop macierzynski zaczyna sie na szesc tygodni przed planowana data porodu i
trwa w sumie 120 dni (co daje w sumie jakies 3.7 miesiaca). Jesli sie urodzi
wczesniej to oczywiscie te dni przesuwaja sie na po porodzie.
pensja
w czasie urlopu macierzynskiego wyplacana jest kobiecie w jakims stopniu (ale
nie 100%) i do ktoregos momentu przez pracodawce, a pozniej (i tez w jakims
stopniu - nie wiem dokladnie ale sie dowiem) przez ubezpieczalnie i pracodawca
jest odciazony.
2. jakie są uprawnienia matek karmiących piersią (jeżeli są)
Z tego co wiem to mozna miec dwa razy 30 minut na karmienie - ale musze znalezc
potwierdzenie, nie daje sobie glowy uciac. Zreszta w moim przypadku takie cos
by w ogole nie wchodzilo w gre, bo ja pracuje na drugim koncu miasta i godzine
bym musiala jechac. Zreszta we Francji malo kto karmi piersia wiec malo sie o
tych prawach slyszy.
3. jak wygląda sprawa z urlopem wychowawczym)
Do urlopu wychowawczego ma sie prawo po przepracowaniu dwu lat w danej firmie
(na kontraktach okresowych trzeba przepracowac osiem semestrow w ciagu
ostatnich 4 lat zdaje sie - dlatego ja ciagle nie mam prawa do
wychowawczego...) Urlop ten mozna wziac na rok, dwa lub maksimum trzy i zdaje
sie przedluzyc jesli sie w tym czasie "zrobi" kolejne dziecko. Po powrocie
zarowno z tego jak i z macierzynskiego pracodawca ma obowiazek przyjac kobiete,
ale w praktyce takze nie ma zadnej gwarancji ze odzyska dokladnie swoje dawne
stanowisko... Najczesciej jednakze na okres jej nieobecnosci zatrudnia sie
interimaire (na czas okreslony, jak ja - na zastepstwo tej konkretnej osoby), a
nie jest tak, ze np. kolezanka z biura przejmuje jej obowiazki dopoki ona nie
wroci.
4. czy ojciec ma równe prawa?
Ojciec ma 3 dni urlopu okolicznosciowego + prawo do 11 dni wolnego z okazji
narodzin dziecka (to od niedawna) - ktore musi wykorzystac do 3 miesiecy po
porodzie zony.
Co do wychowawczego, to wydaje mi sie, ze moze go wziac tak jak matka - na tych
samych zasadach, ale potwierdze jeszcze.
5. Jaki jest status kobiet w ciąży (oczywiście pracujących - jakie mają
przywileje)
Przywileje kobiet w ciazy? Hmm - nie wiem. Tzn oczywiscie sa zwolnienia
lekarskie w razie koniecznosci no i prawo stanowi, ze nie mozna pracowac do
konca ciazy - stad obowiazkowy macierzynski od polowy osmego miesiaca ciazy.
i ew. inne uwagi jakie wam wpadną do głowy
Kiedy ja (na kontraktach okresowych) zaszlam w ciaze - to okazalo sie, ze nie
przepracowalam wymaganego minimum zaby miec zasilek dla bezrobotnych (brakowalo
mi 8 godzin...) za to mialam tzw "indemnites journalieres" czyli dniowki na
okres urlopu macierzynskiego, obliczane i wyplacane przez ubezpieczenie
spoleczne na podstawie moich pensji z ostatniego roku. - wszystko to musze
oczywiscie odpowiednio wczesniej przedstawic w ubezpieczalni. W moim przypadku
byla to troszke ponad polowa mojej pensji z ostatniego roku brutto.

Wszystkie badania od ukonczenia 3go miesiaca ciazy sa zwracane w 100%. - ale to
osbny temat zdrowotno-ubezpieczeniowy.Pracodawce kobieta musi poinformowac o
ciazy przed uplywem trzeciego miesiaca, czy tuz po) - termin jest odgornie
narzucony przez ubezpieczalnie i tego sie bardzo pilnuje. Musi wyslac
zawiadomienie o ciazy na adres pracodawcy listem poleconym za potwierdzeniem
odbioru. Podobnie wszelkie zwolnienia, przejscie na macierzynski (date
oficjalna poczatku macierzynskiego oblicza ubezpieczalnia i dostaje sie
odpowiednie druki dla pracodawcy). Wszelkich badan, zwolnien i zaswiadczen
trzeba pilnowac w granicach kalendarza przyslanego przez ubezpieczalnie i
systematycznie odsylac po kazdej wizycie lekarskiej do ubezpieczalni - jesli
sie tego nie zrobi, to nie traci sie prawa do jakiejkolwiek pomocy, refundacji
itp.

pensja
w czasie urlopu macierzynskiego wyplacana jest kobiecie w jakims stopniu i do
ktoregos momentu przez pracodawce, a pozniej (i tez w jakims stopniu - nie wiem
dokladnie ale sie dowiem) przez ubezpieczalnie i pracodawca jest odciazony.

Pozdrawiam

Teraz, k..., oni.
Niejaki Marek Sterlingow z Trójmiasta się burzy.
Wrzucam, bo jesli gdzies jest archetyp przeciętniaka-antyfeministy,
to pan Marek jest go blisko:

Feministki narzekają już chyba tylko z przyzwyczajenia. Świat
się zmienił. Teraz to raczej my, mężczyźni, musimy zacząć walczyć o
lepsze, równe traktowanie. Okazją dla pań do wylewania żalów była
wizyta w Gdańsku Elżbiety Radziszewskiej, pełnomocnik rządu ds.
równego traktowania. Na spotkanie stawiły się feministyczne
działaczki z wielu organizacji, które w nazwie posiadają
słowo "kobieta".

Panie przedstawiły swoje problemy. Po pierwsze: jest za mało
przedszkoli. Nie rozumiem, czemu to ma być tylko problem pań? Może
chodzi o samotne matki? No właśnie, czemu sądy w przeważającej
liczbie przypadków przyznają opiekę nad dzieckiem właśnie kobiecie?
Może pani rzecznik zaprosiłaby na spotkanie przedstawicieli praw
ojców?

Następny zgłoszony problem to nierówne zarobki. Są nierówne, to
prawda. Ja na przykład chcę zarabiać tyle co Monika Olejnik. Ktoś
powie: proszę bardzo, panie kolego. Przeprowadź pan, na żywo kilka
tysięcy ciekawych wywiadów i zarobki zostaną zrównane. To samo mogę
powiedzieć wszystkim paniom, które chcą zarabiać tyle co Tomasz
Lis.

W tej chwili nie ma w Polsce stanowiska niedostępnego dla kobiet.
Prezydent? Proszę bardzo. W sondażach Jolanta Kwaśniewska jest
najgroźniejszym kontrkandydatem Donalda Tuska. Kobiety są w
policji, wojsku, jakoś nie kwapią się do pracy w kopalni czy na
kutrach rybackich, ale w polityce przybywa ich szybko.

Już słyszę głosy: kobiety nie mają równych szans ze względu na
macierzyństwo, muszą przerywać swoje doskonale zapowiadające się
kariery. No właśnie. Próbowałem ostatnio wziąć urlop tacierzyński.
Tyle się o tym mówi, tak do tego zachęca. Nic z tego. Nie
przysługuje mi. Ani żadnemu z was, panowie. Może będzie kiedyś, w
przyszłości. Na razie są tylko dwa dni urlopu okolicznościowego i
znikaj chłopie do roboty. Z dzieckiem pobawisz się, jak będziesz na
emeryturze. Jak dożyjesz.

Feministyczne działaczki bombardują panią Radziszewską żądaniami o
lepszą opiekę zdrowotną.

70-letni facet to już chodząca apteka. Tymczasem kobieta w tym
wieku niecierpliwie przegląda internet w poszukiwaniu informacji o
potańcówkach w domu seniora. Pan Apteka stoi nad grobem.
Statystycznie zostało mu już tylko kilka miesięcy życia. A przed
wesołą staruszką jeszcze dekada szaleństwa.

Przemoc domowa - kolejny mit, że dotyczy tylko kobiet. Faceci też
są bici. Co gorsze, nie mają żadnego pomysłu, jak sobie z tym
radzić. W rezultacie milczą.

Kolejna statystyka, która mówi wiele o kobietach XXI wieku i obala
mit o złych, niewiernych mężczyznach. Większość pozwów o rozwód w
Gdańsku składają kobiety. Powód? Nowy związek.

Panie żalą się, że są niewolnicami stereotypów, są postrzegane
tylko jako żony, matki, kucharki. Mój Boże, ja, mężczyzna,
uwielbiam te dni, gdy mogę gotować. Niestety, znacznie częściej
muszę zajmować się czymś innym - popsutym telewizorem, wbijaniem
gwoździ czy wymianą akumulatora w samochodzie. Nie spotkałem
kobiety, która chciałaby się tym sama zająć.

Podsumujmy: kobiety żyją dłużej, wcześniej idą na emeryturę i mają
więcej możliwości, by zadbać o swoje zdrowie. Mężczyźni są
opuszczani, bici, muszą pracować prawie do śmierci, nie mają czasu
na poznanie własnych dzieci. Wśród emerytów jest dwa razy więcej
kobiet niż mężczyzn.

I kto tu jest dyskryminowany?


A wszystkie te żale o zły świat urządzony przez feministki
publikuje poczytny dziennik w lokalnym dodatku, he he he.

Oprocz uporzadkowania (likwidacji) wolnego za swiateczna sobote i
logiki w ustalaniu kolejnych wolnych swiatecznych dni, nalezy
zreformowac system urlopow wypoczynkowych i zasilkow chorobowych.

Urlop; dotyczy wszystkich pracujacych
a/ podstawa 12 dni robocze za pierwszy rok pracy tj. 1 dzien za
przepracowany miesiac z mozliwoscia odbioru po pol roku pracy.
b/ za kazdy przepracowany rok u tego samego pracodawcy 1 dzien
dodatkowy (premia urlopowa) nie wiecej niz 10 dni.
c/ za kazdy rok pracy w warunkach szkodliwych i niebezpiecznych dla
zdrowia 1 dzien nie wiecej niz 10 dni w okresie pracy w tych
warunkach u tego samego pracodawcy.
d/ okolicznosciowe wolne dni beda bezplatne lub platne przez zwiazki
zawodowe czy organizacje (narodziny, wlasny slub, pogrzeb bliskich,
sad, krwiodastwo, dzialnosc spoleczna).
e/ w roku, sumaryczny miesiac dni choroby czy wolnego pomniejsza o 1
dzien urlop wypoczynkowy.
f/ likwidacje urlopu wypoczynkowego dla matek po rocznej nieoecnosci
w pracy w okresie ciazy (7 miesiecy L4 + 4 miesieczny zasilek
maciezynski) i likwidacje kolejnego urlopu akonto nastepnego roku,
jako jednej z wielkich bzdur obciazajacych pracodawce.
Wszelkie swiadczenia promujace maciezynstwo i rozrodczosc narodu
winien przejac ubezpieczyciel/spoleczenswo bo to one beda korzystaly
z przyszlych profitow w formie skladki i podatkow.

Zasilek chorobowy;
podstawa dotyczy wszystkich pracujacych pracusiow i wybrancow
(mundurowi i ci w togach)
a/ prawo do zasilku nastepuje po trzech miesiacach pracy
cyklicznie opodatkowanej.
b/ zasilek wysokosci 75% wynagrodzenia z rocznego opodatkowanego
dochodu z pracy, przez okres sumaryczny, 33 robocze dni w roku, 66%
przez kolejne dni do 66 w roku, 50% do 99 dni w roku (4,5 miesiaca),
po tym okresie zasilek spoleczno-zdrowotny.
c/ zasilek opiekunczy 66% wynagrodzenia przez 22 dni robocze w roku
na wszystkie osoby opiekowane, placony przez ZUS
d/ pracodawca placi za pierwsze 5 roocze dni choroby w kwartale,
pozostale dni placi ubezpieczyiel (obecnie 31 dni w ciagu).
e/ po polrocznej nieobecnosci pracodawca moze bezproblemowo
rozwiazac umowe o prace poza nieobecnoscia w zwiazku z wypadkiem w
pracy, choroba zawodowa i okresem w ciazy.
f/ promujac przyrost naturalny ktory jest bardzo wazny dla narodu i
starzejacego sie spoleczenstwa, powinno zwiekszyc sie czasookres
zasilku macieznskiego dla matki/ojca do 6 miesiecy wysokosci 66%
wynagrodzenia nie wiecej niz sredniego krajowego wynagrodzenia.
Matka moze pracowac otrzymujac 2/3 uprawnionego zasilku z
mozliwoscia przeznaczenia na opiekunke lub zlobek bez spolecznej
doplaty i bez mozliwosci korzystania z zasilku opiekunczego w czasie
tego okresu.
g/ za chorobe wyniku pracy szkodliwej lub wypadku na stanowisku
pracy z winy pracodawcy, pracodawca doplaca do zasilku 15%.
Pracodawca winien byc obciazany podstawowymi swiadczeniami
zwiekszanymi wobec dlugoletnich pracownikow i swymi zaniedbaniami w
jego firmie.
Spoleczenstwo winno okreslic do jakiego poziomu i na jakich
warunkach, chce wspierac bliznich rozdzielajac pechowcow od
leniuchow i cwaniakow.
Czy potrafimy wprowadzic ta prawdziwa spoleczna sprawiedliwosc.
Wikszosc do ktorej naleza grupy leniuchow, cwaniakow, kombinatorow,
socjalu i pokoleniowych pasozytnikow nie pozwola wrowadzic tej
sprawiedliwosc i normalnosc zmniejszajacej obciazenia wobec
pracusiow i uczciwych pracownikow.

L4 to kradzież? a nas nie okradają?! przykłady:
tu_mama 22.09.08, 19:37 Odpowiedz

naczytałam się oskarżeń pt."okradasz rząd, społeczeństwo, innych"
idąc na L4 bez wskazań medycznych w jednym z wątków na tym forum.
hmm i tak się zaczełam zastanawiać.. ja też ide na L4 od 33tc, już
niedługo. z premedytacją i bez wyrzutów sumienia, bo nie czuje żebym
kogokolwiek okradała.

ale postanowiłam podać kilka przykładów, gdy "rząd, społeczeństwo,
itp" okrada mnie, od kiedy jestem w ciąży:
1. nie mam dostępu do lekarza z NFZ, muszę/chcę więc (jedno wynika z
drugiego) chodzić do lekarza prywatnie, płacąc za każdą wizyte -
(mam na myśli praktykujacego położnika i wizyty w terminach jak
trzeba, a nie kiedy się da),
2. wynagrodzenie na L4 to 100% pensji - BZDURA! - byłam wcześniej 3
tygodnie na L4 ze względu na przodujące łożysko - i okazało się, że
moje wynagrodzenie to i owszem, 100%, ale średniej z ostatnich 12
miesięcy. dostałam 200zł mniej na wypłate.
3. wynagrodzenie na macierzyńskim to 100% pensji - BZDURA!
wynagrodzenie liczone jako 100% średniej z ostatnich 12 miesięcy,
sprawia, że pomimo 2 podwyżek w tym roku, na macierzyńskim dostane
400zł mniej niż np. za bieżący miesiąc! łatwo policzyć ile mi
ukradziono.
4. ustawa daje mi prawo do 2 dni urlopu okolicznościowego z okazji
urodzenia dziecka.. taaa, ciekawe kiedy mam je wziąć, skoro z dniem
porodu zaczynam macierzyński, a potem nie można! urlop
okolicznościowy przysługuje z "założenia" w bezpośrednim sąsiedztwie
jakiegoś wydarzenia (jak z okazji ślubu). więc okradziono mnie z 2
dni płatnego 100% urlopu.
3. okres przebywania na L4 i na macierzyńskim to czas, za który
otrzymane wynagrodzenie NIE wlicza się do tzw. TRZYNASTKI - mam do
niej prawo z racji miejsca pracy, ale otrzymam ok 50% kwoty, jaką
dostałabym, gdybym nie była w ciąży. no to jakiś 1000 w plecy.
4. przysługują nam 2 dni opieki nad dzieckiem w roku - o
wynagrodzenie za te 2 dni również zostanie pomniejszona
tzw. "trzynastka".
5. pracownik ma prawo do "trzynastki" jeśli przepracuje u pracodawcy
min.6 m-cy w roku. taa tylko macierzyński się do tego okresu
zatrudnienia nie wlicza! jeśli rząd WYDŁUŻY macierzyński do 26
tygodni (182 dni) - jak planuje - to kobiety, które dziś otrzymują
trzynastki, UTRACĄ do niej prawo, jeśli cały urlop przypadnie w 1
roku kalendarzowym. czyli "zapłącą" za ten prezent.. no jakby nie
patrzeć.
6. przez to, że macierzyński trwa tylko 18 tyg. nie wykorzystałam 22
urlopu w tym roku. o ten zaległy urlop "wydłuże" sobie macierzyński.
ale nie dostałam w związku z tym tzw. gruszy - dofinansowania do
wczasów. to mała "cena" za dodatkowe 4 tygodnie z dzieckiem, ale
jednak!

tej kasy nie miałam i mieć nie będę, więc są to takie tam
rozważania.. ale z tym okradaniem to jak widać: każdy medal ma dwie
strony.

aha. i tu naprawdę nie chodzi o kase. i nie kasa jest ważna. ważne
jest to jak się nas matki traktuje, a co się nam wmawia. ważne jest
aby widzieć oba apekty macierzyństwa i nie napadać na inne kobiety z
hasłami "złodziejka, oszustka".
ja wiem, że to łatwiej, niż iść pod sejm z
transparentem "złodzieje"

no to sobie pogadałam dobranoc

> Masz prawo do urlopu macierzyńskiego czy jak kto woli
> tacierzyńskiego,
O, fajnie. Czy możesz dać wskazółkę, jaki akt prawny zmienił te zasady?

Bo ja na razie znalazłam tylko tekst Kodeksu pracy (Dziennik Ustaw Rok 1998 Nr
21 poz. 94)
kodeks-pracy.ovh.org/uprawnienia-pracownikow-zwiazane-z-rodzicielstwem.html
W którym mowa o urlopie macierzyńskim udzielanym PRACOWNICY. Zgodnie z tym
tekstem ojcu udziela się części urlopu niewykorzystanej przez matkę (gdy ta już
wykorzysta 14 tygodni lub umrze) -poniżej cytat. Płeć pracownika jest nieistotna
w przypadku urlopu wychowawczego.

Jeśli chodzi o urlop okolicznościowy, to rzeczywiście przysługuje, ale
szczególnie długi nie jest (2 dni) (Rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki
Socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania
nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz. U. 1996
r., Nr 60, poz. 281 ze zmianami) i trudno go z macierzyńskim porównywać.

Dziennik Ustaw Rok 1998 Nr 21 poz. 94:
(...)

Art. 180. (112)
§ 1. Pracownicy przysługuje urlop macierzyński w wymiarze:
1) 16 tygodni przy pierwszym porodzie,

2) 18 tygodni przy każdym następnym porodzie,

3) 26 tygodni w przypadku urodzenia więcej niż jednego dziecka przy jednym porodzie.

§ 2. (113) Pracownicy, która wychowuje dziecko przysposobione lub która przyjęła
dziecko na wychowanie jako rodzina zastępcza, z wyjątkiem rodziny zastępczej
pełniącej zadania pogotowia rodzinnego, przysługuje urlop macierzyński w
wymiarze 18 tygodni również przy pierwszym porodzie.

§ 3. Co najmniej 2 tygodnie urlopu macierzyńskiego mogą przypadać przed
przewidywaną datą porodu.

§ 4. Po porodzie przysługuje urlop macierzyński niewykorzystany przed porodem aż
do wyczerpania okresu ustalonego w § 1 i 2.

§ 5. Pracownica, po wykorzystaniu po porodzie co najmniej 14 tygodni urlopu
macierzyńskiego, ma prawo zrezygnować z pozostałej części tego urlopu; w takim
przypadku niewykorzystanej części urlopu macierzyńskiego udziela się
pracownikowi-ojcu wychowującemu dziecko, na jego pisemny wniosek.

§ 6. Pracownica zgłasza pracodawcy pisemny wniosek w sprawie rezygnacji z części
urlopu macierzyńskiego, najpóźniej na 7 dni przed przystąpieniem do pracy; do
wniosku dołącza się zaświadczenie pracodawcy zatrudniającego pracownika-ojca
wychowującego dziecko, potwierdzające termin rozpoczęcia urlopu macierzyńskiego
przez pracownika, wskazany w jego wniosku o udzielenie urlopu, przypadający
bezpośrednio po terminie rezygnacji z części urlopu macierzyńskiego przez
pracownicę.

§ 7. W razie zgonu pracownicy w czasie urlopu macierzyńskiego, pracownikowi-ojcu
wychowującemu dziecko przysługuje prawo do niewykorzystanej części tego urlopu.
(...)

protest policjantów
przekazuję to co uzyskałem na www.ifp.pl
9 marca może byc cieżkim dniem dla nas wszystkich
OGÓLNOPOLSKI PROTEST POLICJANTÓW!!!!!

Koleżanki i koledzy przystąpcie do protestu:

od 29.01.2007 r. do skutku: kampania informacyjna - rozpowszechnianie ulotek z
problemami dotyczącymi pracy policjantów

od 11.02.2007 r. do skutku: pouczenie zamiast MK i ewentualnie w przypadkach
nie nadających się na pouczenie sporządzanie wniosków do SG

od 24.02.2007 r. do skutku: koniec dotowania Firmy - Policjanci nie instytucja
charytatywna i swoje zarobki mają prawo przeznaczać na własne potrzeby, an ie
na dotowanie długopisów, komputerów, krzeseł i innych rzeczy: wszystko, co
prywatne wędruje na właściwe miejsce (do domu właściciela), więc każdy pracuje
najlepiej jak umie w warunkach, które stworzył mu naczelny zwierzchnik Firmy -
nie ma czym spisać protokołu = nie ma protokołu; nie ma komputera do zrobienia
czegoś = nie ma tego czegoś; itd. itp.

w dniu 09 marca 2007r. planowany jest ogólnopolski protest wszystkich
policjantów polegający na jednodniowej absencji w pracy poprzez wykorzystanie
dostępnych, przysługujących każdemu policjantowi praw, tym samym nie będących
w sprzeczności z obowiązującymi przepisami prawnymi.
np. poprzez:

-dobrowolne oddanie w tym dniu krwi w stacji krwiodawstwa lub innej
uprawnionej placówce medycznej
-wykorzystanie wypracowanych godzin nadliczbowych
-wykorzystanie prawa do opieki nad dzieckiem
-wykorzystanie prawa do przysługującego raz w roku tzw. „dnia urlopu na żądanie”
-wykorzystanie zwolnienia lekarskiego L-4 - dot. osób chorych:)
-wykorzystanie urlopu okolicznościowego
-zaplanowania na ten dzień wizyty u lekarza rodzinnego lub specjalisty np.
psychiatry, dentysty, kardiologa, psychologa itp.

Protest ma na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej oraz decydentów
odpowiedzialnych za funkcjonowanie naszego resortu na:

- katastrofalną sytuację materialną w sferze wynagrodzeń funkcjonariuszy Policji
- brak jakichkolwiek działań ukierunkowanych na zmniejszenie obciążenia
prowadzonych postępowań przygotowawczych przez funkcjonariuszy pionów
dochodzeniowych
- niedostateczną ilość funkcjonariuszy w poszczególnych pionach
organizacyjnych co wiąże się z destabilizacją prawidłowego toku pracy, poprzez
obciążenie nadmierną i w związku z tym niemożliwą do wykonania ilością zadań
zlecanych dla poszczególnych policjantów
- brak wynagrodzenia za ponadnormatywny czas pracy, za pracę w nocy i w dni
ustawowo wolne
- plany niekorzystnego naliczenia świadczeń emerytalnych oraz plany zmian w
prawie emerytalnym
- brak faktycznej ochrony i pomocy prawnej w trakcie wykonywania czynności
służbowych przez funkcjonariuszy
- nagminne fałszowanie oraz forsowanie statystyki policyjnej jako miernika
jakości pracy Policji oraz bezpieczeństwa publicznego
- nieprzestrzeganie porozumień zawartych i wynegocjowanych przez związki zawodowe
- upolitycznienie stanowisk kierowniczych w Policji z pominięciem kompetencji
zawodowych
- wysokie 'kominy płacowe" w Policji

Jeśli szybko nie zmienimy kodeksu pracy wycinając bzdurne PRL
przepisy wywalczone przez związkowców wywodzących sie często ze
struktur PZPR to gospodarka padnie a ludzie pracy i związkowcy też
pójdą na bruk, młodzi wyjada na saksy a emeryci przed czasem będą
wymierać, pozostali uprawiać brukiew by przeżyć, poza bogaczami,
którzy sobie poradzą.
Kodeks pracy to gwarancja obopólnej umowy o prace miedzy pracodawca
i pracownikiem wyrażający obowiązki i odpowiedzialność obu stron.
Rynkiem rządzą reguły czy nam podoba się czy nie to musimy
zaakceptować prawa rynku.
Pracodawca za umówione pieniądze oczekuje pracy, której efekty
zostaną sprzedane za rynkowa cenę.
Pracodawca w kalkulacji kosztów pracy winien uwzględnić dodatkowe
koszty związane z zatrudnieniem, ale nie mogą być to koszty
rozkładające jego działalność.
Praca zbyt kosztowna nie będzie zbywalna.
Poza dwustronnie uzgodniona płacą pracodawca winien doliczyć;
Urlop wypoczynkowy 1 dzień za każdy przepracowany u niego miesiąc.
A wiec po roku 12 dni i za każdy następny rok pracy dodatkowo 1
dzień, ale nie więcej w sumie 12 + 10 dni po 10 latach pracy u
niego.
Dołożyć należy 1 dzień za rok, max 5 dni za bardzo szkodliwe warunki
pracy. Zatem max np. dla górnika, hutnika urlop 27 dni roboczych w
roku.
Zwolnienia lekarskie;
Pracodawca opłacając składkę chorobowa winien być zwolniony z
płacenia za chorobę pracownika.
Zasiłek powinien być zmniejszany w miarę wydłużania sie choroby z 70
do 50% max 180 dni.
Choroba wyniku wypadku przy pracy z winy zaniedbań pracodawcy
powinna powodować uzupełnienie pracodawcy niedopłty ZUS do pełnego
wynagrodzenia.
To wymusi na pracodawcy finansowanie przestrzegania BHP.
Pracownik ma ochrony okres wypowiedzenia tydzień, po roku miesiąc,
po dziesięciu latach 3 miesiące.
Pracownik ponosi odpowiedzialność za udowodnione straty spowodowane
jego działaniem, tak jak pracodawca ponosi koszty ochrony pracownika.
Należy wykształcić w społeczeństwie szacunek do wykonywanej pracy,
pracodawcy i pracownika.
Za wszelkiego typu inne zwolnienia i okolicznościowe urlopy winien
płacić zleceniodawca.
Badania lekarskie - ZUS
Komisje wojskowe - WP
Wezwania sadowe, prokuratorskie - zleceniodawca
Krwiodawstwo - szpital
Ślub, chrzciny, pogrzeb - zainteresowany
Zebrania - organizator
Etc.
SZkolenia pracownicze - pracodawca z mozliwoscia oczekiwania
lojalnosci i odpracowania poniesionych kosztow.
W dobie niskich marz i zysków, w dobie azjatyckiej konkurencji,
kalkulacja musi być rzetelna bez zbędnego wysokiego nawisu trudnego
do przewidzenia np. nieprzewidzianą absencją.
Nieobecność pracownika może być za zgoda pracodawcy w zakresie
urlopu wypoczynkowego założeniem ze 12 dni rocznie musi być
zespolone w celu wypoczynku i regeneracji sił.
Zatem czy narośl związkowa jest nam potrzebna, jesli przepisy jasno
by odkreślały obowiązki stron.

www.prawo.egospodarka.pl/14346,Urlop-okolicznosciowy-i-inne-zwolnienia,1,34,3.html
Przepisy zobowiązują pracodawcę do zwolnienia pracownika z pracy, aby mógł on uczestniczyć w najważniejszych wydarzeniach rodzinnych, stawić się na wezwanie sądu albo prokuratury czy brać udział w uroczystościach religijnych.

Sytuacje, kiedy pracodawca musi dać pracownikowi wolne, wymienia m.in. rozporządzenie ministra pracy i polityki socjalnej z dnia 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. nr 60, poz. 281). Zgodnie z nim pracodawca ma obowiązek zwolnić pracownika od pracy w związku ze: ślubem pracownika lub ślubem jego dziecka, urodzeniem się dziecka pracownika, a także w związku ze śmiercią i pogrzebem: małżonka, dziecka, ojca, matki, ojczyma, macochy, siostry, brata, teściowej, teścia, babki, dziadka pracownika oraz innej osoby pozostającej na utrzymaniu pracownika lub pod jego bezpośrednią opieką.

WAŻNE

Zwolnienia ze względu na ważne wydarzenia rodzinne pracodawca nie może udzielić pracownikowi z własnej inicjatywy. Pracownik musi się sam zwrócić o udzielenie urlopu okolicznościowego.

Bardzo istotny jest termin, w jakim pracownik może skorzystać z prawa do urlopu okolicznościowego. W zasadzie to pracownik decyduje, kiedy chce skorzystać z takiego urlopu. Nie jest powiedziane, że musi on go wykorzystać, np. w dniu ślubu czy innego ważnego wydarzenia rodzinnego wymienionego w rozporządzeniu. Oczywiście najczęściej urlop okolicznościowy jest wykorzystywany w dniu pogrzebu czy narodzin dziecka ale często pracownik potrzebuje czasu na załatwienie formalności w urzędach i załatwienie innych spraw natury organizacyjnej. Dlatego nie zawsze urlop musi być wykorzystany w dniu uroczystości.

Trzeba udokumentować

W niewielkich firmach, gdzie pracownicy "wiedzą o sobie wszystko", często pracodawca nie wymaga dokumentów potwierdzających zaistnienie okoliczności uprawniających do urlopu okolicznościowego, takich jak świadectwo urodzenia dziecka czy akt zgonu. Może się jednak zdarzyć, że kadry poproszą o taki dokument i pracownik powinien go dostarczyć.

Zwolnienie na pogrzeb innych bliskich osób, np. szwagra, bratowej, nie przysługuje. Pracownik nie może w związku z ich śmiercią domagać się zwolnienia od pracy. W takiej sytuacji, by uczestniczyć w pogrzebie bliskiej osoby, o której nie mówią przepisy, powinien poprosić pracodawcę o urlop wypoczynkowy.

Zwolnienie od pracy w związku z ważnymi okolicznościami z życia rodziny może trwać jeden bądź dwa dni. Wszystko zależy od tego, z kim związane są okoliczności dające prawo do urlopu okolicznościowego. Zasada jest prosta - im bliższa osoba, tym dłuższe zwolnienie.

Zwolnienie od pracy w związki z ważnymi okolicznościami rodzinnymi jest płatne. Pracownik za jego czas otrzymuje wynagrodzenie liczone według zasad określonych w przepisach określających zasady obliczenia tzw. wynagrodzenia za urlop wypoczynkowy.

Trudna sprawa...dluuugie
Witam,
Dluugie ale inaczej sie niestety nie dalo...
MOja sytuacja wyglada nastepujaco:
w firmie jestem zatrudniona na czas nieokreslony od maja 2001;
firma prywatna, 7 pracwnikow;w ubieglym roku, na samym poczatku
ciazy ( o ktorej pracodawca juz wiedzial), nastepnego dnia po
urlopie wypoczynkowym zostalam wezwana do szefa i dowiedzialam
sie, ze nie widzi on juz szans na nasza dalsza wspolprace..po
ponad 3 latach w firmie nagle okazalo sie, ze moja praca jest dla
niego wielce niesatysfakcjonujaca, ze zle wywiazywalam sie ze
swoich obowiazkow i ze w zasadzie to juz dawno chcial rozwiazac ze
mna umowe ale "jakos" nie mogl sie zebrac..bo np. bylo to przed
dlugim weekendem i nie chcial mi psuc wypoczynku...dla mnie cala
sytuacja jest oczywista i z cala pewnoscia ma zwiazek z moja
ciaza...szef polecil mi isc na zwolnienie lekarskie do konca ciazy
i dodal, ze ma nadzieje, ze tak jak po przyjacielsku wspolprace
rozpoczelismy tak ja rowniez zakonczymy..poniewaz cala rozmowa
byla dla mnie duuuzym zaskoczeniem jedyna moja reakcja bylo
totalne roztrzesienie, placz (hustawka nastrojow na poczatku ciazy
+ rewelacje, o ktorych sie dowedzialam, niestety nie pozwolily mi
zapanowac nad emocjami) i maksymalne zdenerwowanie, podczas calego
spotkania nie bylam w stanie wydobyc z siebie glosu i nie
zapytalam, co mial na mysi mowiac o przyjacielskim rozwiazaniu
naszej wspolpracy??dodam,ze przed rozpoczeciem pracy laczyly mnie
z szefem stosunki towarzyskie, z racji bliskiego sasiedztwa a
przez rok poprzedzajacy prace pobieral u mnie lekcje angielskiego;
kiedy zwolnilo sie miejsce w firmie zaproponowal mi wspolprace,
ktora ja przyjelam; od pierwszgo dnia bylam objeta normalna umowa
o prace, bez zadnej "lewizny", z pensja taka, jak na umowie. Z
racji naszej wczesniejszej znajomosci nie przyslugiwaly mi w
firmie zadne bonusy czy ulgowe traktowanie...mialam swoje
obowiazki, z ktorych bylam rozliczna tak, jak inni. Po podjeciu
pracy zmienilam miejsce zamieszkania, tak wiec nasze kontakty byly
zawodowe, sporadycznie, gdy odwiedzalam Rodzicow spotykalismy sie
na gruncie towarzyskim. Aby jednoznacznie rozwiac wszelke
watpliwosci nigdy nie laczyly nas stosunki damsko-meskie.
Dowiedzialam sie jeszcze w czasie rozmowy, ze w zasadzie powinnam
byc mu wdzieczna, ze w ten sposob konczy nasza wspolprace, ze
POZWOLI mi isc na zwolnienie a przeciez w kazdej chwili moze mnie
zwolnic dyscyplinarnie..dodal, ze oczywiscie zdaje sobie sprawe,
ze sprawa zakonczylaby sie w sadzie pracy ale podkresli..cytuje:
ze dokumenty mozna spreparowac a i swiadkowie zawsze sie znajda...
Tak wiec zastraszona, zestresowana i w obawie przed poronieniem
nie zecydowalam sie na podjecie krokow prawnych. Od listopada
przebywalam na zwolnieniu lekarskim a 6 maja urodzila sie moja
Coreczka. Dokumenty odnosnie urlopu maciezynskiego dostarczylam
firmie nastepnego dnia po wyjsciu ze szpitala(11 maja); dlugo
czekalam na pieniadze..po telefonie do ZUS-u (na poczatku lipca!)
dowiedzialam sie, ze zaklad pracy nie zlozyl stosownych
dokumentow, tak wiec nie ma dla mnie przygotowanych
pieniedzy...zadzwonilam do szefa i dowiedzialam sie ze on nie
wiedzial!! ze powinien je zlozyc ale teraz juz wie i to
zrobi...przez kolejne 3 tygodnie bylam zwodzona, dowiadywalam sie
ze dokumenty zlozono, dzownilam do ZUS-u - tam ich wciaz nie bylo,
kolejne telefony do szefa i slyszalam: zawiezli je wczoraj ale nie
zostaly przyjete bo bylo brak czegos, zawiezli ale nie przyjeto bo
ksiegowa sie pomylila w obliczeniach??zawiezli ale nie przyjeto bo
cos tam cos tam...dodam, ze bylam w stalym kontakcie z ZUS-em i
zadna z wyzej wyminionych sytuacji nie miala miejsca...nie wiem,
jak to tlumaczyc? zlosliwoscia? ignorancja?jednym i drugim? Tak
wiec pieniadze dostalam w koncu 29 lipca!! Odnosze wrazenie, ze
szefowi wydaje sie, ze miedzy nami wszystko jest juz "zalatwione",
ze po zakonczeniu urlopu maciezynskego przyjde zabrac dokumenty i
na tym koniec. Ja jdnak nie mam zamiaru po tym wszystkim i po
ponad 4 latach pracy (choc ostni okres spedzilam na zwolnieniu)
dac za wygrana. Tak wiec bardzo prosze powiedziec mi jakie mam
prawa? co z urlopem wypoczynkowym za ten rok? czy mi przysluguje i
w jakim wymiarze? czy urlop okolicznosciowy (urodzenie dziecka)
tez mnie obejmuje, wiem tez ze sa rocznie 2 dni na opieke nad
dzieckiem, czy rowniez moge to wykorzystac; co z ustawowymi 2
dniami urlopu z dnia na dzien? Czy jesli urlop mi przysluguje, kto
wyplaci mi za niego pensje?pracodawca, czy ZUS?Jak powinno
wygladac moje zwolnienie? wydaje mi sie, ze musi napisac
uzasadnienie takiej decyzji; dodam, ze absolutnie w firmie nie
widze sie z powrotem ale absolutnie nie mam zamiaru sama skladac
wypowiedzenia..bo niby dlaczego? jesli szef wreczy mi
wypowiedzenie to przysluguja mi jakies pieniadze? odprawa?
Przedstawilam Wam moja sytuacje (mam nadzieje, ze wszytsko
jasno opisalam), mam ogromna prosbe o pomoc, porade,
sugestie...zupelnie nie wiem co mam robic, a urlop maciezynski
konczy sie juz tak niedlugo. Dodam jeszcze, ze nie stac mnie na
urlop wychowawczy, czy pracodawca moze mnie do niego zmusic? dla
niego nie wiaze sie to z "wydatkami" natomiast ja zwyczajnie nie
mam srodkow na "nicnierobienie".

Wytrwalym bardzo dziekuje;)i pozdrawiam serdecznie,
irreal

jednak jest coś na rzeczy
patriota on 20.02.2008. 12:36
Jak doszło do akcji bezprawiezus- Matki chrzestnej afery Rywina

By przeprowadzić akcję bezprawiezus, przeprowadzono akcję kryptonim Temida.
Na stanowiska Prezesów sądu okręgowego i apelacyjnego w Katowicach z ramienia l.
Kaczyńskiego jako min. Sprawiedliwości w rządzie J.Buzka, Powołano:
SSO Irenę Piotrowską i SSA Bogumiłę Ustjanicz Te z kolei powołały zaufanych
kierowników wydziałów sądów. Na stanowisko kierownika wydziału ubezpieczeń SO w
Katowicach, powołano SSO Barbarę Makieła. Ta powołała zaufanych Helenę Berek i
Marka Procka. SSO Piotrowska na zdradzie Państwa awansowała, sama wytyczyła
następczynię SSO Monikę Śmietańską, która do zaniechań i ukręcania łba sprawie,
przyczynia się zawzięcie - Podwładna Ziobry.. Na stanowiska kierownika w sądzie
Apelacyjnym, wydział ubezpieczeń, powołano agenta: SSA Zbigniewa Gwizdaka.
Zaufanego Witolda Nowakowskiego. Tadeusza Szweda. Obstawiono Wydział Cywilny,
jako kierownika usytuowano Grażynę Sowińską , zaufaną S.S.O. Wacławę Walencką,
SSO Annę Newiak. Wydziały karne nie mają racji bytu, wszystkie pozwy, pisma
sądowe kierowane do tych wydziałów są przekierowywane do wydziałów: Dla
nieletnich, gospodarczych, cywilnych. Byleby nie z udziałem prokuratora. W
wydziale gospodarczym działają agenci: SSO Maria Kozubska-Maciąga SO Blanka
Zorębska SO Dariusz Chrapoński.. Jako guru patrzenie miała na całość SSN Teresa
Fleming- Kulesza.
Czyli obstawiono także Krajową Radę Sądownictwa, doliczając Sędzię Piotrowską.
Zaufanym agentem jest także Vice prezes sądu Tomasz Ślęzak. To człowiek do
tuszowania i okłamywania w odpisach na skargi poszkodowanych kierowanych do
Prezesa S.O.
J Kaczyńskiego zbył jak śmiecia, po piśmie do Z Ziobry by ten sprawą się zajął
W jednym tylko oddziale ZUS w Rybniku powołano następujących inspektorów.
Beata Galoch obecnie Beata Boksa inspektor.
Łukasz Hyła inspektor Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
Sonia Karwot Z-ca Dyrektora Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddz. w Rybniku
Lidia kopka Dyrektor Oddziału ZUS
Na zbrodniarzy sądowych działały wszystkie oddziały ZUS.
Tu trzeba doliczyć jeszcze Prezesa Sądu Rejonowego Tychach z jego ferajną
przestępczą ok. 12 sędziów, największym dnem tyskiego wymiaru sprawiedliwości,
jest Danuta Kowalczyk z bezgranicznie oddanym komornikiem Zbigniewem Jarczykiem
Jest to chronione przez byłych prezesów prokuratury, a w szczególności
prokuratora PiS T.Janeczka.
Opiekę sprawował b. minister Ziobro, blokując działania prokuratury i
podsłuchując telefony w przypadku kontaktowania się ofiar z adwokatami.
Jest to wyspecjalizowana grupa dokonująca zamachu na Niepodległość państwa
wydająca decyzje emerytalne a następnie wyroki na podstawie specjalnie
stworzonego szyfru. Za szwindla związane z ta tragedią narodową zbrodniarze
otrzymywali 25% prowizji, obecnie 7% dało to kwoty ok. 300 mln. zł. Doliczając
nie wpłacenie kobietom za urlopy macierzyńskie co było akcją równorzędną
następne 300 mln. zł na czysto do kieszeni. Zbrodnicze trójki przesyłają sprawy
zawsze jedni drugim, by nie było podejrzeń u innych.
Oto szyfr
W myśl obowiązujących przepisów za pracę górniczą wykonywaną pod ziemią stale i
w pełnym wymiarze czasu pracy uważa się pracę wykonywaną pod ziemią przez
wszystkie pełne dniówki robocze w miesiącu ( za pełne miesiące uważa się
przepracowane do 1980 roku- 25 dni, a od 1.01.1981 r.-22 dni robocze w miesiącu
kalendarzowym)…

Zamieniając 1 raz zawód i 2 x miejsce pracy, w wyrazy górniczą (przykład: można
wpisać> motorniczego tramwaju< miejsce pracy (pod ziemią ) zamieniamy w
>zajezdni tramwajowej<
Tak można manipulować każdą grupą zawodową. (spróbuj )
W ten sposób na podstawie specjalnie stworzonych przepisów można zabrać do ok.
26 lat zatrudnienia. Ofiara otrzymuje emeryturę lecz może być niższa nawet o
połowę. Można odsuwać termin wypłaty o dowolny termin. Można zmuszać ofiary do
dalszej pracy o dowolny termin. Nie zalicza się do okresu zatrudnienia miesięcy
które miały mniej niż 22 dni robocze , w których był urlop, l-4, badania
okresowe, urlop okolicznościowy i inne. Tak skonstruowane prawo nakazuje pracę w
soboty i niedziele (więcej bezprawiezus) to profanacja postulatów sierpnia 80.
Zbudowano na podstawie tak sfałszowanych przepisów Przedsiębiorstwo w Bieruniu.
Co się tam robi ? Przedsiębiorstwo pracuje na wzór sortowni oprócz poprzedniego
draństwa zabiera się dniówki osobom UWAGA które przepracowały więcej niż 22 dni
robocze w miesiącu. Kiedy osoba przepracuje np. 24 dni, odbiera się mu 2 dni Lu
3 w przypadku np. pielęgniarek zabiera się ok. 8-9 dni. W ciągu np.15 lat taka
osoba mogłaby mieć większą emeryturę o ok. 200-300 zł. bo miałaby większy staż
pracy.
Wszystko z pominięciem procedur prawnych ,ustawowych, konstytucyjnych. Pilnuje
tego Prezydent R.P. RPO Kochanowski. To dla Ciebie upodlony Narodzie. To lekcja
wyjęta z dziadów i z Katynia – Milczenie .